17
2020
2013-03-18

O Wielkim Gościńcu Litewskim i kulturze


Jak już informowaliśmy, 9 lutego, w trakcie Diecezjalnego Dnia Formacji Pastoralnej biskup Antoni Dydycz przekazał papieskie medale „Benemerenti”, przyznane na jego prośbę przez Ojca Świętego Benedykta XVI. „Benemerenti” to  odznaczenie honorowe,  ustanowione przez papieża Grzegorza XVI w 1832 roku i przyznawane za długoletnie i wyjątkowe zasługi dla Kościoła katolickiego, oddane wraz z rodzinami i społecznościami. W naszej diecezji ten zaszczytny medal otrzymało osiem osób, w tym aż trzy związane z powiatem sokołowskim - Joanna Błońska, Maria Koc i Lucyna Woźnica.
W nawiązaniu do tego wydarzenia, z Marią Koc, dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury rozmawiałam o Wielkim Gościńcu Litewskim, sokołowskiej kulturze i wreszcie pracy w Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
- Odznaczenie „Benemerenti” to dla mnie wielka niespodzianka, zaszczyt i wyzwanie, tym bardziej, że otrzymałam je w przeddzień rezygnacji Benedykta XVI – stwierdziła Maria Koc. - Natomiast jeśli chodzi o Wielki Gościniec Litewski to cieszę się, że jako pomysłodawczyni reaktywacji tego szlaku udało mi się zainteresować tą inicjatywą również Komisję Kultury, Komisję Promocji i Turystyki Sejmiku Województwa Mazowieckiego, że powstała Lokalna Organizacja Turystyczna.  W połowie stycznia tego roku na walnym Zebraniu członków wybraliśmy władze tego stowarzyszenia. Prezesem  Zarządu jest Roman Postek, dyrektor Muzeum na Zamku w Liwie, w skład  Zarządu wchodzą: Jerzy Maksjan, Danuta Grodzka – Wojdynaz Węgrowa, Leszek Celejz Mińska Mazowieckiego i przewodniczący Komisji Kultury Sejmiku no i moja skromna osoba. Jest bardzo duże zainteresowanie tą inicjatywą. Począwszy od Sulejówka, jak już się wjedzie na drogę nr 637, poszczególne samorządy chcą wstąpić do LOT-u. Przyjmujemy nowych członków, również z terenu województwa podlaskiego. Warto podkreślić, że w grupie założycielskiej LOT-u są ludzie różnych przekonań, ale to nie ma dla nas najmniejszego znaczenia. Konieczne jest łączenie potencjałów, bo to daje efekt dodatkowy. Trzeba działać wspólnie dla dobra naszych społeczności, przełamując opory, animozje osobiste i polityczne. Nikt nie jest wyspą na oceanie i nikt sobie sam w różnych zamierzeniach nie poradzi. Projekt jest dużą szansą dla regionu. Ten szlak wyprowadza ruch turystyczny z Warszawy, na wschodnie Mazowsze i Podlasie. Warszawa ma tutaj ogromny potencjał, mieszkaniec stolicy to nasz przyszły klient. Mówiąc o walorach terenów przylegających do WGL przypomnieć należy, że wiele sie tutaj dzieje, są piękne krajobrazy, nieskażona przyroda – szczególnie okolice Liwca, Bugu, tereny o bogatej historii, miejscowości z zabytkami, z wartościową kulturą niematerialną. Prawdziwe perły. Ten szlak może odnieść duży sukces – z tym szlakiem wiąże się opowieść o ludziach, o czasach. Trzeba to ładnie „opakować”, zbudować całą narrację i sprzedać. Liczę na to, że w perspektywie kilku lat uda nam się ten projekt zrealizować i efekty tego będą widoczne. Zachęcam wszystkich, również instytucje i organizacje, osoby fizyczne do wstąpienia do naszej organizacji i działania. Współpraca jest potrzebna. Teraz powstał projekt „Strategii rozwoju kultury dla województwa mazowieckiego”, w którym również podkreślono konieczność współpracy. W dziedzinie kultury, turystyki, spraw społecznych o taką współpracę najłatwiej, ale jednak jest jej pomiędzy różnymi podmiotami ciągle za mało. Nie wymaga to ogromnych środków i inwestycji, trochę działań na swoim terenie i możemy osiągnąć naprawdę dobry efekt. Drogę do Stanisławowa mamy już w dobrym stanie, są plany Zarządu na jej dalszy remont od Stanisławowa do Warszawy. Jednak bez pozostałej infrastruktury – oznakowania, wytyczenia szlaków, odpowiednich ludzi i promocji - efektu nie będzie.  Aktualnie przygotowujemy się do targów turystycznych Lato 2013, które odbędą się w kwietniu w Warszawie: tworzymy wydawnictwa, stronę internetową. Wydana ostatnio przez SOK książka G. Ryżewskiego „Wielki trakt Warszawa – Wilno w XVIII wieku” też posłuży promocji produktu turystycznego, jakim jest Wielki Gościniec Litewski. Pragniemy, żeby Sokołów, gdzie pomysł się narodził, zaistniał na tym szlaku. Będziemy starali się wyeksponować różne niezwykle ciekawe i emocjonujące historie tego miejsca, pokazać miejsca ważne, na przykład stworzyć na terenie miasta i powiatu szlak cerkwi unickich. Historia Sokołowa jest naprawdę pasjonująca. Ważne jest to, w jaki sposób się opowiada. Inne kraje, chociażby Irlandia, to wiedzą i potrafią przyciągnąć turystów. Jest wiele do zrobienia i trzeba działać, nic samo nie przyjdzie. W turystyce jest szansa na rozwój, wielkiego przemysłu tu mieć nie będziemy – podsumowała swoją wypowiedź pomysłodawczyni Szlaku.
Maria Koc przedstawiła również plany i zamierzenia SOK-u. Nową inicjatywą placówki jest wydawanie „Rocznika Historycznego Sokołowa Podlaskiego i Powiatu Sokołowskiego”, zapowiadanego w styczniu na sesji naukowej. Radę programową rocznika tworzą między innymi bp Antoni Pacyfik Dydycz, prof. Ryszard Mazurowski z Warszawy, dr Grzegorz Ryżewski z Białegostoku, dr Grzegorz Welik, dr Edward Kopówka. W komitecie redakcyjnym jest Jerzy Maksjan, Maria Koc i Jacek Odziemczyk. Pierwszy numer będzie poświęcony Powstaniu Styczniowemu, przyszłoroczny - 590 rocznicy powstania Sokołowa. Efekty prowadzonych badań naukowych zostaną utrwalone w formie zwartej, dostępnej dla mieszkańców. Wydawnictwo stanie się zachętą do pogłębiania badań naukowych, bo przecież obszarów do zbadania, jeśli chodzi o Ziemię Sokołowską, jest jeszcze dużo.
Nawiązując do rocznego planu działania SOK-u pani Koc stwierdziła, że chociaż odczuwalny jest kryzys i zła sytuacja finansowa kraju, a możliwości pozyskiwania środków z zewnątrz coraz mniejsze, są realizowane różne przedsięwzięcia. Informacje o nich znajdziemy na stronie internetowej SOK i w ukazującym się co miesiąc bezpłatnym informatorze kulturalnym „Kultura - Niezbędnik dla wyższych sfer”. Tradycyjnie pod koniec maja odbędą się Dni Sokołowa Podlaskiego oraz Nadbużańskie Spotkania Folklorystyczne. Wystąpią dobre zespoły folklorystyczne, będzie Zespół Pectus, Kabaret Skeczów Męczących. Specjalny program jest też  przygotowywany z okazji 180-rocznicy śmierci Michała Kleofasa Ogińskiego, postaci tak ważnej dla Sokołowa. Wielkim wydarzeniem będzie „Mesjasz” J.F. Haendla – premiera w nowej aranżacji, przygotowana przez Krzysztofa Matuszaka, sokołowianina. Jest to jego praca doktorska. Inne ciekawe muzyczne wydarzenie to koncert z cyklu „Mazowsze w Koronie”- usłyszymy muzykę Lutosławskiego podaną w sposób atrakcyjny dla przeciętnego słuchacza. Dużym powodzeniem cieszą się wśród rodziców i dzieci „Bajkowe niedziele”, wkrótce rozpoczyna się niedzielny cykl dla najmłodszych - „Smykofonia”. Z kolei młodzież ma muzyczne „Epicentra”.
- W SOK-u prężnie działa 18 grup twórczych, w tym ZPiT Sokołowianie, Koło Plastyczne, BCDS, grupa Voci Cantati. Renesans przeżywa Ognisko Muzyczne, Koło Muzyczne i to jest fantastyczna sprawa, bo edukacja muzyczna bardzo dziecko rozwija - informowała dyrektor ośrodka, z podziwem i sympatią wypowiadając się o wszystkich instruktorach prowadzących zajęcia, utalentowanych, pracowitych i z pasją podchodzących do swojej pracy. Zwróciła uwagę na to, że młodzi stąd pochodzący w jakiś sposób wracają, chcą prowadzić zajęcia, mając gdzie indziej swoje życie, sukcesy. To bardzo cieszy.
- Tak duża liczba dzieci  młodzieży korzystającej z ofert SOK-u cieszy również w kontekście zapobiegania różnorakim uzależnieniom – podkreślała Maria Koc, zwracając uwagę na to, że młodzież związana jest z ośrodkiem przez wiele lat, ten kontakt wygasa dopiero z chwilą wyjazdu  na studia.
- SOK ma również wiele do zaoferowania seniorom, a SUTW jest jednym z najstarszych na Mazowszu.  Wspaniale działają „Seniorynki”. Na nowo powodzeniem cieszą się seanse kinowe, często sala jest pełna, a premiery filmowe u nas są kilka dni po tych w kinach stolicy. Problemem natomiast jest niewyremontowany budynek, ale tutaj też mam dobrą wiadomość: remont zacznie się w połowie roku. Myślę, że po remoncie nasi przyjaciele odnajdą placówkę ładną i funkcjonalną, na miarę swoich marzeń i XXI wieku.
O pracy naszej radnej w Sejmiku Województwa Mazowieckiego w następnym numerze.

JO

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe