17
2020
2013-04-22

O Annie German w Bibliotece Pedagogicznej


26 sierpnia ubiegłego roku minęło 30 lat od śmieci Anny German i związku z tą rocznicą  znów głośno jest o „białym aniele polskiej piosenki”.

Wydawane są książki, płyty, powstają programy artystyczne, a rosyjski serial (z udziałem polskich aktorów) o życiu legendarnej piosenkarki również i w TVP bije  rekordy popularności, bo przecież historia życia Anny German to gotowy scenariusz filmowy.
Również w Sokołowie  podejmowane są różne przedsięwzięcia upamiętniająca tę wielkę gwiazdę polskiej estrady. W SOK-u już dwukrotnie przygotowano koncert piosenek Anny German. 7 lutego 2011 z okazji 75 rocznicy urodzin piosenkarki w programie „Wszystko w życiu ma swój kres” wystąpili  Gabriela Pliszka (śpiew), Michał Ostromecki (fortepian) oraz Paweł Kryszczuk. 2 grudnia 2012 ten program zaprezentowali Anna Filipek (śpiew), Aneta Mroczek (akompaniament) i Paweł Kryszczuk. Scenariusz koncertu opracowała dyrektor SOK Maria Koc. Natomiast  we  wtorek 9 kwietnia Biblioteka Pedagogiczna w Sokołowie Podlaskim ul. Oleksiaka Wichury 3 zaprosiła  na spotkanie autorskie z Mariolą Pryzwan, polonistką z wykształcenia, bibliotekarką z zawodu i biografistką z zamiłowania.
Przybyła na spotkanie młodzież z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego z uwagą wysłuchała opowieści gościa. Mariola Pryzwan ma w swym dorobku kilka obszernych i ciekawych biografii – W. Broniewskiego, Z. Marii Dąbrowskiej, A. Jantar, M. Kownackiej, M. Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, H. Poświatowskiej, ale jej największą fascynacją jest Anna German. O niej napisała pasjonującą  książkę „Tańcząca Eurydyka”, zawierającą wspomnienia znajomych, przyjaciół i krewnych artystki. W kolejnej postanowiła oddać głos samej Annie German. Dzięki zebranym wypowiedziom, listom, ponad 150 prywatnym fotografiom i nieznanym dokumentom powstała biografia przypominająca autobiografię piosenkarki. Pryzwan cytuje też fragmenty z audycji radiowych, z prasy polskiej, rosyjskiej i włoskiej. Materiały ułożone są chronologicznie, mają nadane tytuły i są wzbogacone o kalendarium życia bohaterki. Po przeczytaniu książki „Anna German o sobie” można jednak czuć pewien niedosyt doznań, bo przytoczone fragmenty są bardzo krótkie.  Dowiemy się z nich o dzieciństwie spędzonym w środkowej Azji, o studiach geologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim, o współpracy z teatrem studenckim Kalambur, o festiwalach, pobycie we Włoszech, tragicznym wypadku samochodowym i jego następstwach.  Zobaczymy Annę German nie tylko jako wielokrotnie nagradzaną wokalistkę, ale również jako wrażliwego, mądrego i dobrego człowieka. Przeczytamy, o czym marzyła, co myślała o szczęściu, o muzyce, jak pięknie mówiła o swoich bliskich. Walorem książki jest jej staranne wydanie i piękne zdjęcia. Dla tych, którzy wolą obszerne biografie, a nie tylko wstęp i zarys, Mariola Pryzwan polecała wznowienie swojej pierwszej książki, która już wkrótce ukaże się w innym wydaniu, z kolorowymi fotografiami.
Bohaterka spotkania bardzo interesująco opowiadała o niesamowitym  życiu pięknej kobiety o nieziemskim głosie, żyjącej ciekawie w nieciekawych czasach, która nie będąc z pochodzenia Polką Polskę na zawsze wybrała za swoją ojczyznę. Od wielu lat zafascynowana postacią wspaniałej wykonawczyni i wyjątkowej osoby, umożliwiła słuchaczom zagłębienie się w świat Anny German, przedstawiając  wiele nieznanych szczegółów z ciekawego życia piosenkarki. Mówiła o domu rodzinnym artystki, jej rozlicznych wyjątkowych talentach i skromnych upodobaniach kulinarnych, tragicznym wypadku i długotrwałej bolesnej rehabilitacji oraz heroicznej walce o powrót na estradę, o wspaniałym małżeństwie ze  Zbigniewem Tucholskim. Opowiadała o łatwości kontaktów z innymi ludźmi i cechach charakteru tak rzadkich dziś szczególnie w świecie estradowym. Anna German była kobietą z klasą - nie paliła, nie piła, nie przeklinała, skromna, ale z poczuciem humoru, życzliwa, ciepła i przyjazna, lubiana przez innych, kochała kwiaty i zwierzęta
Biografistka przytaczała wypowiedzi innych: „My stawaliśmy się przy niej lepszymi ludźmi” - Irena Santor, „Takiej osoby nie ma, takiego głosu nie ma” - K. Krawczyk. Podawała też liczne ciekawostki. Okazuje się, że jedna z klinik w Berlinie leczy schorzenia psychiatryczne piosenkami Anny German. Mariola Pryzwan z żalem stwierdziła, że Polska nie zawsze doceniała swą wybitną artystkę, a Rosja kochała i tak jest do dziś. Opowieść gościa, wzbogacona przekazem audi-wizualnym, niejednokrotnie  poruszała, zaskakiwała, wzruszała.
Może młodzież zachęcona przez gościa z Warszawy nie poprzestanie na obejrzeniu bardzo dobrego serialu o Annie German, ale sięgnie też po książki o tej zjawiskowej postaci i inne autorstwa Marioli Pryzwan, na co liczą  organizatorzy spotkania, zapraszając do Biblioteki Pedagogicznej. Przy okazji można obejrzeć nowa wystawę – „Malarstwo  Stanisława Kusia”.

JO

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe