43
2019
2014-11-12

Nie jesteśmy "frajerami"...


Szanowni Mieszkańcy Powiatu Sokołowskiego,
Wybory samorządowe to wielka odpowiedzialność, jaka spoczywa na mieszkańcach, gdyż to my decydujemy o tym, kto i w jaki sposób będzie zarządzał naszą małą Ojczyzną, jaką są poszczególne samorządy gminne w naszym powiecie czy sam nasz powiat. Nie bądźmy "frajerami", gdyż kto nie uczestniczy w wyborach ten manifestuje brak poczucia wspólnoty i odpowiedzialności za dobro swojego powiatu, miasta i gminy. Przez udział w wyborach mamy wpływ na to, jak nasze małe Ojczyzny będą się rozwijały.
Nie bądźmy "frajerami"! Trzeba działać, a nie tylko narzekać! Wybierać tak, jak sumienie nam dyktuje, troszcząc się o pomyślność gminy, miasta i powiatu.
Dwukrotnie zawierzyliście mi Państwo wybierając moją osobę do reprezentowania was w radzie powiatu sokołowskiego. Byłem radnym I i IV kadencji. Często na sesjach zabierałem głos w sprawach, które moim zdaniem były ważne dla powiatu. Nie chowałem głowy w "piasek" i mówiłem o sprawach trudnych i drażliwych. Radni z KWW "Rodzina i Prawo" na początku tej kadencji weszli w skład koalicji, lecz już po trzech miesiącach widząc bardzo niepokojące i bulwersujące lokalne społeczeństwo działania koalicjantów, którzy w tej koalicji mieli głos większościowy, postanowiliśmy w ich "dziwnych gierkach" nie brać udziału. 
 
SP ZOZ "czarą goryczy"
Czarę goryczy przelała trudna sytuacja sokołowskiego SP ZOZ i wybór na dyrektora "przywiezionego w teczce" z Ciechanowa Krzysztofa Lubińskiego. Organem prowadzącym SP ZOZ jest powiat sokołowski, który pozwolił na takie działania nowego dyrektora w przeciągu pół roku, że dług szpitala drastycznie podskoczył w górę. Złożyło się na to zapewne zwiększenie zatrudnienia o 110 osób personelu w większości w administracji - ponoć na polecenie ugrupowania posiadającego decydujący głos w układzie koalicyjnym, a mówiąc wprost - po kumoterstwie. A przysłowiowym "nożem w plecy" dla szpitala było ściągnięcie z Hajnówki ortopedów i zatrudnienie ich na horrendalnie niekorzystnych kontraktach. Poprzez niesnaski odeszło kilku znakomitych fachowców ze szpitala, jak chociażby znakomity fizjoterapeuta, Henryk Barej. Zawarto w tym czasie dużo niekorzystnych umów-zleceń. A na koniec lipca 2012 r. szpital miał już 6 mln zł straty. Dyrektor Lubiński i organ prowadzący zamiast skupić się na poprawie sytuacji finansowej SP ZOZ skupili się na pisaniu donosów o rzekomych nieprawidłowościach, "martwych duszach", fałszowanych dokumentach do NFZ przez byłego dyrektora tej placówki. Donosy pisano do NFZ, do prokuratury i tylko sam Bóg wie, do kogo jeszcze. Jak się później okazało, byłemu dyrektorowi niczego nie udowodniono a śledztwo przeciwko niemu umorzono. Zaś Krzysztof Lubiński, który miał być ponoć świetnym menedżerem, wsławił się jedynie tym, że w proteście na pisma wysyłane do organu prowadzącego przez Związki Zawodowe SP ZOZ monitujące o złej sytuacji w tej placówce postanowił urządzić głodówkę! 
 
"Kura znosząca złote jaja"
Czy coś nam dała zmiana na stanowisku dyrektora tej placówki? Nie bądźmy "frajerami" - niestety, niewiele. Poodchodziły od SP ZOZ do prywatnych NZOZ-ów prawie wszystkie gminne POZ-ety, a to one przynosiły zysk finansowy dla SP ZOZ. Ale komuś chyba zależało na pozbyciu się "kury znoszącej złote jaja". A nie zapominajmy, że "geniusz" z Ciechanowa zlikwidował oddział udarowy, którego do dzisiaj nie udało się przywrócić. Zrezygnował z endoskopii ambulatoryjnej którą przejęła Starówka. 
 
Wyrozęby nie dla "frajerów"!
Nowa dyrekcja postanowiła szukać oszczędności przenosząc ZOL w Wyrozębach na piąte piętro sokołowskiego szpitala. Pokłosiem tej decyzji był wypadek śmiertelny, do jakiego doszło już po przenosinach tej placówki do sokołowskiego szpitala. Jedna z pacjentek wyskoczyła przez okno. Jak mogło do tego dojść? Kto był za to odpowiedzialny i czy wyciągnięto wobec winnych tej sytuacji konsekwencje? Nie bądźmy "frajerami" - niestety, winnych nie ma!
W 1862 r. Tadeusz Doria-Dornałowicz przepisał folwark w Wyrozębach na rzecz lokalnej społeczności, aby służył celom leczniczym jako szpital. Od półtora roku budynki stoją puste i niszczeją, następuje powolna ich dewastacja bo zarząd powiatu sokołowskiego nie ma pomysłu na ich zagospodarowanie, a jedynym pomysłem jest czekanie na środki unijne. Tylko jakie? Może jako inwestora należałoby poszukać jakichś "frajerów"?
 
Przekazać "frajerów" Naprzodowi
Szukać oszczędności w szpitalu nowa dyrekcja postanowiła pozbyć się 105. osobowej grupy pracowników poprzez ogłoszenie przetargu na świadczenie usług cateringowych i sprzątających. Przetarg na sprzątanie wygrała Spółdzielnia Inwalidów "Naprzód" z Krakowa i tak pozbyto się niewygodnego "wrzodu na dupie". Przekazując "frajerów" obcej firmie nie zatroszczono się nawet o zabezpieczenie ich interesów pracowniczych. Czy jakość świadczonych usług przez spółdzielnię jest lepsza i wychodzi taniej? Taki kit można wciskać tylko "frajerom"!
 
Przekazano sprzęt czy złom?
Nie wszyscy zapewne pamiętają, że 24 marca 2012 r. w SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim odbyła się uroczystość podpisania umowy darowizny sprzętu medycznego dla sokołowskiego szpitala przez Fundację AgroMazowia. W uroczystości udział wzięli: minister rolnictwa i rozwoju wsi – Marek Sawicki, prezes Fundacji AgroMazowia – Robert Kamiński- obecnie właściciel bezpłatnego tygodnika "Rozmaitości Sokołowskie" ukazującego się na terenie powiatu sokołowskiego, dyrektor Fundacji – Dariusz Zieliński, dyrektorzy SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim – Krzysztof Lubiński i Ryszard Przybylski, starosta – Leszek Iwaniuk, wicestarosta – Marta Sosnowska, radni powiatu sokołowskiego: Jan Godlewski i Krzysztof Czarkowski. Szpital otrzymał: ramię C (RTG), stół zabiegowo-operacyjny ortopedyczny, łóżko porodowe, fotel ginekologiczny i 5 łóżek szpitalnych.
I co się okazało? Że część sprzętu nie miała odpowiednich certyfikatów i trzeba było go zezłomować.
 
Przedwyborcze "gruszki na wierzbie"
30 września br. uroczyście podpisano umowę na wykonanie hali sportowej przy Zespole Szkół Nr 1 im. K. K. Baczyńskiego w Sokołowie Podlaskim. Z końcem października br. podpisano akt erekcyjny i dokonano jego symbolicznego wmurowania pod fundamenty nowej hali. Koszt jej budowy to 7,5 mln zł, obecnie na tę inwestycję powiat może liczyć na dofinansowanie w wysokości 2 mln zł. Skąd powiat "wytrzepie" brakujące 5 mln zł? Może "frajerzy" zrzucą się na brakującą kwotę? Nie bądźmy "frajerami" i nie wierzmy przedwyborczym obietnicom. Ta hala to przysłowiowe "szklane domy" Cezarego Baryki. JKWW „Rodzina i Prawo”popiera zdecydowanie budowę tej hali, lecz wcześniej należało zabezpieczyć na to wymagane środki finansowe.
 
Zasiadał w spółce bez uprawnień
Najbardziej bulwersującą sprawą obecnej koalicji rządzącej powiatem sokołowskim było zasiadanie sokołowskiego starosty, Leszka Iwaniuka bez odpowiednich uprawnień w radzie nadzorczej Podkarpackiego Centrum Hurtowego Agrohurt SA w Rzeszowie, czym przyczynił się do złamania ustawy antykorupcyjnej. Centralne Biuro Antykorupcyjne w toku prowadzonej kontroli bezspornie ustaliło, że Leszek Iwaniuk nie złożył egzaminu, o którym mowa w art. 12 ust. 2 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji oraz nie jest osobą zwolnioną z obowiązku złożenia takiego egzaminu. Niestety, rada powiatu sokołowskiego nie postąpiła zgodnie z nakazem ustawy antykorupcyjnej. Art.5 ust.3 jasno mówi, że starosta musi zostać odwołany, radni go nie odwołali. Pan starosta nie raczył nawet zwrócić nienależnie pobranych pieniędzy za zasiadanie w radzie nadzorczej tej spółki. No cóż, nie dziwię się staroście, że nie Pzwrócił tych pieniędzy. Przecież on nie jest "frajerem"!

Darowizna "solą w oku"
"Solą w oku" członkom zarządu powiatu sokołowskiego był fakt, że wspólnie z radnym, Grzegorzem Krasnodębskim postanowiliśmy przekazać nasze diety na porządkowanie dróg i między innymi na oczyszczenie i pogłębienie rowów odwadniających. Na pół roku przed zakończeniem kadencji zarząd powiatu sokołowskiego zakazał nam tych prac tłumacząc się tym, że stwarzamy zagrożenie nie zabezpieczając tych rowów. My każdą robotę zgłaszaliśmy do odpowiedniej w starostwie komórki organizacyjnej. A przecież był specjalnie powołany etatowy członek zarządu, specjalista od inwestycji drogowych odpowiadający za drogi, są inni zatrudnieni do tego w starostwie ludzie, mogli to zrobić - nie zawsze zdążyli. 

Kto się miga od płacenia podatków
Pan starosta na jednej z sesji oskarżył mnie, że nie chcę płacić podatków do gminy, niestety, w tym zakresie miał on niepełną wiedzę. Byłem w sporze prawnym z wójtem gminy, ten spór wygrałem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Siedlcach. Chciałbym podkreślić, iż po przeprowadzonej przez geodetów kilka lat temu inwentaryzacji w Sabniach wszyscy mieszkańcy, którzy posiadają stawy mają naliczony podatek, natomiast posiadacz największego w Sabniach stawu - Leszek Iwaniuk ma go sklasyfikowanego jako łąkę! Jak to się stało, że staw przeistoczył się w łąkę? Czyżby woda z niego wyparowała? Pan starosta wielokrotnie publicznie deklarował, że wszystko sprawnie załatwia, więc czyżby i przekwalifikowanie stawu na łąkę też załatwił?

Nie głosujmy na "frajerów"
Mógłbym poruszyć wiele innych tematów, które są drażliwe na publicznym forum, chociażby zwolnienie dyrektora DPS w Wirowie, przejazdy starosty z miejsca zamieszkania do siedziby starostwa i z powrotem służbowym samochodem ale nie o to w tym artykule mi chodzi. Chciałbym uświadomić mieszkańcom, że nie są oni "frajerami" jak ich określił minister rolnictwa - notabene pochodzący z naszego powiatu. Że potrafią myśleć i dokonywać rozsądnych wyborów. Dlatego liczę na rozsądek mieszkańców powiatu sokołowskiego, iż 16 listopada podczas skreślania list wyborczych przy urnach zagłosujecie Państwo na ludzi, którzy chcą rozwijać ten powiat i nie są "frajerami". Liczę na Państwa głos.
 
Jacek Kobyliński

« wróć | komentarze [24]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Oj dzieli PiS też dzieli. Zgadzam się. Razi mnie to jaką nienawiść sieją "albo jesteś z nami albo s...."

:(
2014-11-14 23:00:12

PSL jest od podziałów? Pierwsze słyszę. O ile zauważyłem to PiS dzieli Polaków na "dobrego Polaka katolika" i "lemingi". Chyba Ci się anagram pomerdał.

do :(
2014-11-14 20:05:27

tak "starościna" czytaj starosta a nie wice..! Prostuję kogo miałem na myśli. A propo czym ja cie obrazilem, że nazywasz mnie frajerem? Przykre jak ludzie potrafią się nienawidzić. PSL kojarzy mi się z kłótniami intrygami i podziałami, może siedzisz w tym po uszy i nie potrafisz powstrzymać się żeby kogoś nie obrazić? To jest zwykła opinia a nie obrażanie i wyzywanie.

:(
2014-11-14 17:50:38

"ciekaw jestem co psl a głownie starościna na to?"...nie umiesz pisać, to nie pisz, frajerze

:)
2014-11-14 14:33:13

Wiem gdzie żyje. Nie mówiłem tu o tej pani, tylko o staroście. Skoro popierasz Korwina to powinni ci dowód zabrać.

już nie frajer
2014-11-14 14:00:13

frajer, frajer, bo starościna jest z PO a nie z PSL. Ty nawet nie wiesz gdzie żyjesz. Popieram Korwina, niektórzy nie powinni mieć prawa głosować, a podstawą do głosowania nie powinna być płeć tylko poziom IQ

do już nie frajer
2014-11-14 13:53:25

ciekaw jestem co psl a głownie starościna na to? Ciekawe czy zachowa klasę czy pokaże "co świnia potrafi"

już nie frajer
2014-11-14 10:50:00

Bardzo dobrze panie Jacku. W końcu trzeba rozbić to co wyprawia się w powiecie. I przed wyborami to najlepszy czas, więc możesz liczyć na mój głos.

bezpartyjny
2014-11-14 10:46:17

Jaki autor listu, taka partia kandydata.Nie głosuje na leki.

adam
2014-11-14 09:18:51

no...odwagi nabrał, na tydzień przed wyborami, faktycznie dobry Kubuś

tjaaa
2014-11-13 22:41:31

Odważna i bardzo krytyczna ocena, widać że kandydat bardzo rozgoryczony, szkoda że nie napisał jakie są jego pomysły na poprawę tego co popsuli inni.

wyborca
2014-11-13 21:50:00

Popieram autora. Napisane i tak łagodnie, bo to co dzieje się w powiecie to woła o pomstę do nieba.

jestem za
2014-11-13 21:04:48

Nie głosujemy na PSL. To stonka żrąca wszystko co spotka na swej drodze.

Adam
2014-11-13 20:47:34

przed każdymi wyborami wszyscy politycy wzajemnie się opluwają i myślą że jak napiszą dużo i żle o kimś to jest wygrany .Nie tak panowie prowadzi się politykę wyborcy nie są ciemni i głupi.

jj
2014-11-13 18:54:12

Bełkot. Wyborcza popsuta kiełbasa.

widz
2014-11-13 14:44:38






Dane kontaktowe