43
2018
2013-03-04

Na razie końca nie widać


Są daty, które według przepowiedni i różnych jasnowidzów mają kończyć wszystko. Według nich ludzkość zniknie z powierzchni ziemi, a biblijna apokalipsa się dopełni. Tylko, że wyznaczone daty mijają, a świat istnieje nadal.
Ostatnim dniem tego świat miał być 21 grudnia ubiegłego roku. Ten dzień zapowiadany był jako najbardziej prawdopodobny. To wtedy kończył się kalendarz Majów i miało nastąpić przebiegunowanie Ziemi, co mogło przynieść tragiczne skutki. Kalendarz się skończył, cywilizacja trwa. A miał być potop na miarę biblijnego, lądy miały się zapaść, ogień spaść na ziemię. Pełno było zaprzeczeń, nawet amerykańska NASA zaangażowała się w dementowanie tych przepowiedni. – Świat będzie istniał, tak jak istnieje od kilku miliardów lat – pisała na swoich stronach NASA. Może i kalendarz Majów się skończył, ale zaczął się nowy, tak jak i u nas, gdy co roku zawieszamy na ścianie kolejny.
Wizje końca świata przerażają, niekiedy trudno sobie wyobrazić skutki. Praktycznie każdy zadaje sobie pytanie – jak będzie wyglądał i kiedy nastąpi? , Wizje, które poznajemy, o których czytamy są przerażające. Wszędzie widać ciemność, ogień, spustoszenie i pustkę. Ale jaki będzie? Tego możemy się tylko domyślać. Są jednak wizjonerzy, którzy ten koniec widzieli, którzy twierdzą, że są znaki zwiastujące jego nadejście. Jednak w żadnej nie ma dokładnej daty tego zdarzenia. Nie ma, bo być nie może.
Miał być taki kataklizm jak 10 tys. lat przed Chrystusem. Proroctwo Oriona głosiło, że 21 grudnia 2012 r., rozpocznie się ciąg wielkich kataklizmów, które doprowadzą do wielkiego spustoszenia. Wenus, Orion, Mars oraz inne gwiazdy i planety osiągną to samo położenie względem siebie, jak w roku 9792 przed Chrystusem, kiedy to miał miejsce kataklizm. To wtedy miała zostać zniszczona Atlantyda, której pozostałości ukryte są dziś pod biegunem południowym. Cywilizacja Atlantydy miała być bardzo rozwinięta, jej uczeni przewidzieli katastrofę, gdyż ściśle wiązała się ona z zachowaniem ciał niebieskich. Ponoć wielu członkom tego ludu udało się przetrwać i osiąść w Ameryce Północnej i Egipcie.

Wizja Ojca Pio
Ojciec Pio wywodził się z zakonu Kapucynów. Był człowiekiem naznaczonym stygmatami na boku, stopach, dłoniach. 15 stycznia 1957 miał objawienie. „Przyszedł” do niego Jezus Chrystus i opowiedział mu o zagładzie, jaką przeżyje świat, a także o jej następstwach.
„Przyjdę na ten przeładowany grzechem glob ziemski z przerażającym wyciem grzmotów. Przyjdę w mroźną noc zimową. Gwałtownie wzmagające się wiatry poprzedzą wielkie zamieszanie na ziemi, która drżeć będzie na skutek gwałtownych wstrząsów. Błyskawice i pioruny z ognistych chmur będą zapalać i obracać w popiół wszystko, co miało związek z grzechem i cokolwiek było nim zagrożone lub spodlone. To wszystko będzie zniszczone. Powietrze będzie przesycone dymiącymi gazami. Duszące dymy oraz podmuchy trąb powietrznych będą zmiatać i niszczyć wszystko. Wspaniałe budowle legną w gruzach”. Jezus powiedział mu także, że godzina jego przyjścia jest bliska. Kiedy będzie On stępował na ziemię, towarzyszyć mu będą ogniste strumienie, spadające z chmur na ziemię. Dodatkowo wystąpią burze, pioruny, powodzie, trzęsienia ziemi, które będą kolejno występować w różnych krajach. Rozpocznie się to w mroźną noc. Potrwa to wszystko trzy dni i trzy noce i ma to być dowodem na istnienie Boga. Trzeciej nocy wszystko ucichnie i ziemię odwiedzą aniołowie w ludzkich ciałach, które przyniosą ze sobą spokój. „Kara, jaka spadnie, nie może być porównana z żadną inną, jaką Bóg dopuścił na stworzenia od początku świata. Jedna trzecia ludzkości zginie.”

Pamiętnik siostry Faustyny
O ostatnim dniu żywota ludzkiego w swoich dziennikach pisała także siostra Faustyna. Było to przesłanie od Jezusa. „Napisz to, że nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki: zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym”.

Niewidoma wieszczka
Baba Vanga z Bułgarii to kolejna wieszczka, która także przepowiedziała wiele zdarzeń, z których część się sprawdziła. Była osobą niewidomą, sama nigdy sama nie spisała swoich przepowiedni. Robili to za nią inni ludzie, słuchający tego co mówiła. Nie mówiła po bułgarsku, porozumiewała się bardzo specyficznym dialektem macedońskim. O swoich zdolnościach mówiła, że pochodzą od stworzeń o bliżej nieokreślonym pochodzeniu, które przekazują jej wiedzę na temat otaczającego ją świata i ludzi. Wśród jej bezbłędnych wizji znalazły się m.in. dojście do władzy Hitlera i początek drugiej wojny światowej, pojawienie się na scenie politycznej Michaiła Gorbaczowa, rozpad ZSRR, katastrofę w Czarnobylu, zatopienie okrętu Kursk, wojnę w Nikaragui oraz Libanie, ataki na WTC, śmierć cara Bułgarii Borysa III, Praską Wiosnę. Przepowiedziała losy ludzkości wybiegając 3000 lat w przyszłość. Niektóre z jej przepowiedni brzmią śmiesznie i niedorzecznie, inne mogą zainteresować.

Wizja Ojca Klimuszko
Także polski franciszkanin ojciec Czesław Klimuszko miał wizję końca świata.
W swojej przepowiedni opisuje: „Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi. Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne. Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie odtrąbiony trwały pokój. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki. Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Giblartarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą. Nasz naród powinien z tego wyjść nie najgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża”..

„Apokalipsa świętego Jana”
… to najbardziej tajemnicza księga Nowego Testamentu. Apostoł opisał w niej boską wizję zagłady świata w dniu Sądu Ostatecznego. Prorok św. Jan doznał objawienia na wyspie Patmos, gdzie był karnie zesłany z Efezu. Apokalipsa powstawała przez dłuższy czas, w trzech etapach – dlatego w tekście można dopatrzyć się powtórzeń czy nieścisłości. Po wnikliwej lekturze okazuje się, że wiele znaków zagłady możemy odnieść do otaczającej nas rzeczywistości.
„I piąty anioł zatrąbił: i ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści.
I otworzyła studnię Czeluści, i dym się uniósł ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmiło się słońce i powietrze. (Ap 9,1-2) Czy można to interpretować jako zapowiedź zderzenia z Ziemią wielkiej asteroidy? Niektórzy nie mają co do tego wątpliwości. „Potem Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego Świątyni, a nastąpiły błyskawice, głosy, gromy, trzęsienie ziemi i wielki grad.” (Ap 11, 19). Brzmi to wyraźnie jak zapowiedź kataklizmów na Ziemi. „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma.” (Ap 21,1). Z tego zaś wynikałoby, jakoby Niebo i Ziemia, jakie znamy, miały przestać istnieć, ale zastąpione zostałyby nowymi. Czy chodzi o Królestwo Niebieskie?
To tylko niektóre wizje i przepowiednie z wielu. Jedne są dosyć znane, rzeczywiste, poważne i brzmią groźnie. Drugie brzmią dziwacznie, nierealnie, wywołując jedynie uśmiech. Wszystkie jednak łączy wiara w koniec rzeczywistego świata. Wiele  z nich straciło już na znaczeniu, po prostu minęło wiele lat od przepowiadanego końca. Jak będziemy je interpretować, zależy od nas.
(opr. lk), wyk: www.niewiarygodne.pl, www.koniec-swiata2012.com.pl, www.orion2012.pl, www.koniecswiata.info i inne

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe