11
2019
2017-03-20

Mrożek w SOK-u


Ostatnio sokołowska publiczność miała okazję przypomnieć sobie lub też poznać twórczość Sławomira Mrożka. Po niedawnym przedstawieniu przez zawodowych aktorów jednaoktówki „Na pełnym morzu” w Bibliotece Miejskiej przy ulicy Kolejowej, w środę 15 marca w Sokołowskim Ośrodku Kultury inny dramat tego twórcy zaprezentowała młodzież z Grupy Teatralnej KOLEJ-NA.

Grupa od kilku lat pracuje w SOK pod kierunkiem Alicji Ostromeckiej. Tym razem zmierzyli się z twórczością klasyka teatru absurdu. Spektakl powstał w oparciu o dramat z 1958 r. „Męczeństwo Piotra Oheya”. Piotr, przeciętny mąż i ojciec, zostaje postawiony wobec niecodziennej sytuacji. W jego łazience rzekomo zagnieżdża się tygrys, który nie tylko paraliżuje życie rodziny, ale również jest sprawcą wielu groteskowych zdarzeń. W życie rodziny Oheyów wchodzą „z butami” kolejne osoby: m.in. Poborca, który informuje o konieczności płacenia podatku za tygrysa; Naukowiec, który urządza sobie kwaterę w pokoju syna państwa Oheyów; Szef grupy cyrkowej, chcący zorganizować w mieszkaniu przedstawienie; Nauczyciel, oprowadzający po mieszkaniu wycieczkę szkolną; Stary Myśliwy, który chce upolować tygrysa i twierdzi, że przebywając na Syberii zaprawił się w tym fachu i wreszcie Sekretarz z MSZ, który w imię dobrych stosunków z Indiami chce urządzić dla Maharadży polowanie na tygrysa. Reżyser wprowadziła jeszcze dwie dodatkowe postacie („wkładkę”) – reporterkę oraz byłą narzeczoną Piotra Oheya. Ten zabieg odświeżył spektakl i dodał humoru. Całość dramatu pełna jest typowych dla stylu autora groteskowych sytuacji, z którymi młodzi aktorzy poradzili sobie znakomicie.

Ostatecznie rodzi¬na została pozba¬wiona nie tylko łazienki, ale też spokoju i intymności, a Piotr Ohey jest zmuszony do złożenia życia na ołtarzu wiel¬kiej sprawy – staje się bohaterem tragicznym, a tym samym ofiarą rzekomego tygrysa. Z chwilą zniknięcia drapieżnika, dom Oheyów opuszczają kolejno żerujące na jego obecności postacie. Sam Ohey nie jest już istotny.

Ta sztuka Mrożka ma uniwersalną wymowę i potwierdza, podobnie jak znaczna część jego twórczości, że wolność człowieka, a nawet jego życie jest coraz bardziej zagrożone przez współczesną cywilizację, w tym jej zjawiska kulturowe i relacje państwo-obywatel, co szczególnie widać obecnie na Zachodzie Europy.

W spektaklu wystąpili: Jan Popowski, Julia Gontarz, Kamil Woźniak, Michał Koc, Kamila Rucińska, Maria Kalinowska, Barbara Rytel, Julia Przesmycka, Aleksandra Szajko, Sylwia Adamczuk, Weronika Pliszka, Karolina Parzych. Zachwycona publiczność nagrodziła wykonawców wielkimi brawami.

Wywołana przez dyrektora Marcina Celińskiego reżyser spektaklu podziękowała wykonawcom i podkreśliła, że teatr to nie jest dziedzina sztuki popularna i atrakcyjna dla ludzi młodych, „to coś dla ludzi pozytywnie zakręconych”. „Trudno tutaj o efektowne sukcesy, a udział w spektaklu wymaga często odwagi i wielkiego zaangażowania” - dodała. Podziękowała też za to, że w domach jej podopieczni mają wsparcie i akceptację swoich poczynań. Zainteresowani tymi poczynaniami już jutro, czyli w środę 22 marca o g. 18 mogą obejrzeć przedstawienie drugiej grupy teatralnej prowadzonej przez Alicję Ostromecką. Tym razem będzie to – spektakl profilaktyczny „Cichociemność”, przeznaczony głównie dla gimnazjalistów i starszej młodzieży.

 









J.O.



« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe