40
2019
2016-01-17

Mógłby umrzeć z wychłodzenia...


Kompletnie wychłodzony mężczyzna trafił do szpitala. Sokołowscy dzielnicowi znaleźli go w nieogrzewanym pustostanie.

Temperatura w budynku nie różniła się niczym od temperatury na zewnątrz. Gdyby zabrakło interwencji policjantów, mężczyzna mógłby umrzeć z wychłodzenia organizmu. 
 
Sławomir Tomaszewski z sokołowskiej policji relacjonuje: - W sobotę, 16 stycznia, w trakcie kontroli pustostanów na terenie miasta, dzielnicowi zauważyli przyprószone śniegiem ślady prowadzące do jednego z opuszczonych domów. Dom był zamknięty, a ślady prowadziły do okna. W oknie nie było szyb, a puste ramy były jedynie zastawione materacem. Po jego odsunięciu, policjanci zauważyli wstającego z łóżka mężczyznę. Już na pierwszy rzut oka wskazywało, że mężczyzna był wychłodzony. Cały czas trząsł się z zimna i nawet nie mógł normalnie rozmawiać.

Mężczyznę natychmiast przewieziono do szpitala. Po wstępnych badaniach okazało się, że miał już wcześniej odmrożone nogi. 
Policjanci za naszym pośrednictwem apelują, aby pamiętać o osobach starszych i samotnych. 
 
- Jeśli znamy kogoś starszego, żyjącego samotnie, nie wstydźmy się sprawdzić i spytać czy potrzebuje naszej pomocy. Należy pamiętać, że są ośrodki i placówki, w których taka osoba otrzyma opiekę i będzie bezpieczna - zaznacza S.Tomaszewski.
 
opr. KW

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe