30
2017
2017-09-06

Kto zanieczyścił zbiornik?


W dniu 30 sierpnia odbyła się Sesja Rady Gminy Sabnie. Radni oraz mieszkańcy gminy poruszyli problem zanieczyszczonego zbiornika w Niewiadomej. Rozmawiano także o rozszerzeniu sieci wodociągowej oraz wstrzymaniu instalacji baterii słonecznych.
 
Sesja Rady Gminy Sabnie rozpoczęła się sprawozdaniem z działalności Wójta za okres między sesjami. Ireneusz Wyszyński przypomniał, że 9 sierpnia br. podpisano umowę na kupno nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego wraz z wyposażeniem. Realizacją zamówienia zajęła się firma „Stolarczyk” z Kielc. Zgodnie z wyżej wymienioną umową, pojazd ma być przekazany gminie do dnia 17 listopada. Wójt przekazał także informacje dotyczące renowacji dróg. 31 sierpnia rozpoczęto powierzchniowe utwardzanie nawierzchni jezdni pomiędzy Kupientynem a Niecieczą. Gmina Sabnie uzyskała także dotacje wysokości 88 tys. złotych z Urzędu Marszałkowskiego na remont drogi Hołowienki - Suchodół.
Podczas debaty radni oraz mieszkańcy gminy zgłaszali swoje uwagi i zadawali liczne pytania. Jako pierwsza głos zabrała sołtys Kolonii Kupientyn Urszula Zawistowska, która zwróciła uwagę na problem braku linii wodociągowej na Kolonii:
 
Na Kolonii mieszkańcy nie mają wody. Koło zalewu mieszka pan, który jeśli nie pada deszcz, to nie ma wody w studni i bierze sobie wodę z zalewu. Musi wiadrami nosić wodę z zalewu do domu. Ja nie wiem czy on się kiedyś nie otruje.
 
Głos w tej sprawie zabrał zastępca wójta Mirosław Sobieski, który wyjaśnił, że w ubiegłym roku do RPO w ramach gospodarki wodno-ściekowej, trafił wniosek o zapotrzebowanie na przydomowe oczyszczalnie ścieków i rozbudowę sieci wodociągowej. Realizacja tego projektu wiąże się z programem funkcjonalno-użytkowym, który obejmuje Kolonie Kupientyn. Projekt jest w tej chwili na czwartym miejscu listy rezerwowej Urzędu Marszałkowskiego, wiec jest szansa na rozbudowę sieci wodociągowej już w przyszłym roku.
Sołtys Urszula Zawistowska wspomniała także o konieczności wycinki drzew na trasie Kupientyn Kolonia - Wyrąb, ponieważ, jak zauważyła, mieszkańcy rysują sobie samochody. Według Zawistowskiej nie ma możliwości, aby na danej trasie minęły się dwa pojazdy. Prawdziwy problem pojawia się, gdy jest konieczność minięcia się z traktorem lub kombajnem.
Podczas sesji poruszono także problem instalacji baterii słonecznych. Mieszkańcy skarżyli się na brak informacji dotyczących dalszej realizacji projektu. Według sołtys Kolonii Kupientyn, mieszkańcy zapłacili własnymi środkami za wykonanie planów potrzebnych do instalacji solarów. Niestety u większości mieszkańców do tej pory nie było nikogo, kto dokonałby pomiaru dachów. Ludzie są oburzeni i żądają zwrotu poniesionych kosztów. Przewodniczący Rady Gminy Wacław Mikołajczuk stwierdził, że mieszkańcom należy się wyjaśnienie danej sytuacji, dlatego trzeba przygotować oficjalne oświadczenie w tej sprawie.
Ostatnim tematem obrad była sprawa zanieczyszczenia zbiornika wodnego w Niewiadomej. Przewodniczący Mikołajczuk wyjaśnił, w jaki sposób doszło do tego incydentu:
 
Niefortunnie została zrzucona woda do zbiornika głównego ze zbiornika wstępnego, który pełni rolę filtra. Tego zbiornika nie wolno ruszać. Tam woda musi osiąść i należy przed zrzuceniem ją oczyścić. W tej chwili zanieczyszczona woda zatruła rzekę i główny zbiornik. Należy przeszkolić odpowiedzialne za to osoby, w przeciwnym razie życie biologiczne w naszym zbiorniku przestanie istnieć.
 
Do tych słów Wacława Mikołajczuka ustosunkował się wójt Wyszyński, mówiąc, że w ostatnich tygodniach na terenie gminy i całego powiatu doszło do gwałtownych opadów deszczu, które doprowadziły do przeciążenia zbiornika wstępnego. W takich przypadkach gmina ma prawo do dokonania tzw. zrzutu interwencyjnego. Dlatego, na polecenie zastępcy wójta, konserwator zajmujący się zbiornikiem, dokonał takiego zrzutu. Zastępca wójta Mirosław Sobieski podejrzewa, że przyczyną zatrucia zbiornika, są ścieki pochodzące z gospodarstw położonych w sąsiedztwie rzeki. Jak stwierdził wójt, obfite opady deszczu utrudniły znacznie zbadanie próbki wody ze zbiornika, gdyż podczas ulewy woda wymieniła się w nim około pięć razy. W dniu kiedy oddano próbkę wody do Wydziały Biologii i Ochrony Środowiska, okazało się, że w wodzie nie było już żadnych podejrzanych substancji. 
Miejmy nadzieję, że jakość wody w zbiorniku Niewiadoma się poprawi, a jego okolice uda się szybko oczyścić. Ponieważ, jak zauważył przewodniczący Mikołajczuk, w dniu 9 września odbędzie się tam impreza sportowa „Sokołowska RUNda”. Trasa biegu zaplanowana jest wokół zbiornika wodnego. Zdaniem przewodniczącego, obowiązkiem gminy jest doprowadzenie do porządku obszar imprezy, ponieważ w przeciwnym razie gmina jako gospodarz „naje się wstydu”. 

 
Katarzyna Dybowska 

« wróć | komentarze [7]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Za decyzję zastępcy odpowiada wójt.

Olgierd
2017-09-18 17:47:27

Rolnicy byli zawsze i ryby w rzece też a zdechły i zaśmiardło bo ktoś "niefortunnie" kazał zrzucić wodę ze zbiornika wstępnego pomimo tego że nie wolno było tego robić.

ML
2017-09-18 13:15:52

Co to za brednie, aby szkolić konserwatorów. Należy najpierw ukarać wydającego polecenie upuszczenia zastawki.

należy ukarać pana Sobieskiego
2017-09-14 11:30:53

Zgodnie z tekstem rozumiem, że zastępca wójta zlecił zrzut wody, ciekawe czemu nie kazał wcześniej jej oczyścić zgodnie z obowiązującymi przepisami. Co również wynika z tego tekstu: "Tego zbiornika nie wolno ruszać. Tam woda musi osiąść i należy przed zrzuceniem ją oczyścić"

obserwator
2017-09-14 11:28:03

Niestety jest przyzwolenie okolicznych mieszkańców na zlewanie nieczystości do rzeki i zalewu. Taka ich mentalność. Nic ich nie obchodzi poza własnym podwórkiem.

Gonzo
2017-09-14 08:40:21

Piszcie banaluki "papier wszystko przyjmie". A te słowa Sobieskiego to co: "Zastępca wójta Mirosław Sobieski podejrzewa, że przyczyną zatrucia zbiornika, są ścieki pochodzące z gospodarstw położonych w sąsiedztwie rzeki" Przecież wszyscy wiedza, że o rolnictwo chodzi tylko są to potencjalni wyborcy, a dalej to już wszystko jasne. Władze gminy mają za mało odwagi, aby problemu się pozbyć. Może tym ludziom co leją gnój trzeba pomóc zrobić jakieś zbiorniki, bo ich samych na to nie stać. Za wynagrodzenie zastępcy część udało, by się zbudować.

obserwator
2017-09-14 08:30:17

Znaczy, niefortunnie woda śmierdzi, ryby zdechły i nikt nie winny :)

ola
2017-09-13 10:34:47
Strona 1/1








INFORMATOR

BAZA FIRM