17
2020
2014-01-27

Kto jest sprawcą - psy czy dzikie zwierzęta?


Zima to okres poszukiwania pożywienia przez głodne zwierzęta. Nie tylko piękne sarny lub jelenie podchodzą do gospodarstw, by skorzystać z życzliwości właścicieli, którzy chętnie je dokarmiają. Przydomowe psieki można zobaczyć w każdej niemal wiejskiej zagrodzie. Zmorą gospodarzy są natomiast lisy, kuny, dziki i watahy psów. 

Początek nowego roku okazał się pechowy dla dwóch podsokołowskich  hodowców. Jednemu nieznane zwierzęta zadusiły i zjadły 60 kurcząt, drugiemu pożarły kilka dorodnych królików, niszcząc przy tym ich klatki. – Co roku borykamy się z tym problemem. Wygłodniałe zwierzęta są zagrożeniem dla naszego dobytku – mówi hodowca, który prosi o  anonimowość. - Lisy podchodzą do gospodarstw, potrafią wspiąć się nawet po siatce. Z kolei wałęsające się psy, wcale nie takie bezpańskie, bez problemu pokonują drewniane lub nieszczelne ogrodzenia, by dopaść bezbronną ofiarę - dodaje drugi.

Jak ochronić inwentarz?
Odpowiedzialność za dobytek ponoszą hodowcy, ale nie tylko. Jeśli nie zabezpieczą właściwie swoich gospodarstw, to utrata inwentarza jest wielce prawdopodobna. Warto też, zwłaszcza w okresie zimowym, trzymać zwierzęta w oborach, a nawet stodołach. Własne psy na podwórku na pewno zaalarmują o ewentualnym niebezpieczeństwie. Gospodarze przyznają, że brak właściwego oświetlenia wzdłuż terenów zabudowanych uniemożliwia im pilnowanie obejść. - Oświetlenie podwórka leży w kwestii jego właściciela, lecz zgaszone światła przy ulicy, to już sprawka gminy. Gdzie tu logika, by latarnie świeciły późnym popołudniem, a gasły tuż po zmroku. Wychodząc na dwór po godzinie 18-tej, nie zobaczymy  kompletnie niczego. Trudno nawet znaleźć drogę do własnej bramki - opowiada rozmówca. Te egipskie ciemności z pewnością utrudniają mieszkańcom wykonywanie codziennych obowiązków, ale  głodnym zwierzętom ułatwiają wyprawę po żer. 

Gdzie szukać pomocy?
Każdy atak na zwierzynę hodowlaną należy zgłosić na policję. Gdy psy atakują inne zwierzęta, to oznacza, że mogą być zdziczałe i przez to niebezpieczne dla ludzi. Jeśli funkcjonariusze udowodnią właścicielowi niedokładne pilnowanie psa, to ukarzą go mandatem. Lecz gdy winowajcą jest bezpański pies, to zapewnienie właściwej opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapanie należy do zadań gminy. Osoba, która zgłaszała konieczność wyłowienia bezdomnego zwierzęcia, a gmina nie zareagowała, ma podstawy do wystąpienia na drogę sądową z powództwem o zapłatę odszkodowania. Natomiast w przypadku zwierząt leśnych drogę postępowania regulują ustawy o prawie łowieckim. Wówczas można domagać się odszkodowania nawet od Skarbu Państwa.

AR

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe