28
2019
2014-02-09

Komedia pomyłek...


 ...tymi słowami radca prawny Urzędu Miasta w Sokołowie Podlaskim skomentował dyskusję jaka toczyła się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. 

Dyskusja toczyła się na skutek interpelacji złożonej przez radnego Zygmunta Wycecha, dotyczącej spraw pracowniczych w Ośrodku Sportu i Rekreacji [...]
 - Jeden z pracowników zwolnionych z  ośrodka wygrał proces w sądzie pracy za niesłuszne zwolnienie z pracy, uzyskując odszkodowanie w wysokości 40 tysięcy. Ponadto słyszałem, że już kolejna osoba wytoczyła podobny proces przeciwko OSiR [...] - mówił Zygmunt Wycech.
Radny uważa, że burmistrz miasta oraz komisja rewizyjna Rady Miejskiej, mając na celu dobro publiczne, podejmie odpowiednie kroki wobec OSiR i w ośrodku przeprowadzona zostanie kontrola.
 
WCZEŚNIEJ NIŻ SĄD !
Burmistrz Bogusław Karakula stwierdził, że radny  Wycech wydaje wyroki wcześniej niż sąd, bo na dzień dzisiejszy - jak mówił - nie ma żadnego wyroku dotyczącego wypłaty odszkodowania dla byłego pracownika OSiR. Prosił także radnego, aby nie wprowadzał radnych i mieszkańców w błąd. 
- Należy posługiwać się  tylko sprawdzonymi informacjami, a nie plotkami - powiedział burmistrz [...]

Pełna relacja w  papierowym wydaniu - w najbliższą środę.

 

« wróć | komentarze [8]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie ma co narzekać, trzeba mobilizować ludzi żeby poszli do urn i mądrze wybrali,może w końcu obudzi się świadomość społeczna i poczują,że mają realny wpływ na to kto rządzi w mieście.Narzekania na burmistrza słychać od lat,ludzie mówią słabego mamy burmistrza a potem o dziwo on wygrywa wybory,jak to możliwe?

....
2014-03-03 23:30:32

Panie radny, jest pan jedynym radnym w RM, który próbuje coś zmienić. Nie zawsze się to udaje, ale próbować zawsze warto. Powodzenia w dalszym działaniu.

nm
2014-02-13 01:21:43

Rada Miejska działa i pracuje opierając się na Statucie Miasta Sokołowa Podlaskiego. Statut daje możliwości radnym organizowania się w Kluby Radnych, grupy 3 radnych i Komisje Radnych. Te wyżej wymienione gremia mają inicjatywę uchwałodawczą. Niestety ani Kluby Radnych, ani grupy 3 radnych zarówno w obecnej jak i poprzedniej kadencji funkcjonowania Rady Miasta nie powstały. Komisje stałe Rady Miasta zdominowane ilościowo przez radnych z Komitetu Pana Burmistrza nie podjęły inicjatywy uchwałodawczej własnej. A zatem burmistrz znalazł się w komfortowej sytuacji. Podaje Radzie swoje projekty uchwał, a po uchwaleniu przez Radę je realizuje. Jest to sytuacja mało spotykana w samorządach, gdyż niewiele ma to wspólnego z prawdziwą demokracją. Nie istnieje tu żadna konstruktywna opozycja, która skutecznie kontrolowała by i przeciwdziałała np. w nie zawsze trafnej polityce inwestycyjnej. Przykładowo zapobiegła by remontowi Sokołowskiego Ośrodka Kultury z całkowitym pokryciem kosztów remontu z kredytów długoterminowych bez pozyskania funduszy z zewnątrz. Na ostatniej XXVIII sesji Rady Miasta dnia 7 lutego 2014, mając sygnały od osoby poszkodowanej zwolnionej z OSiR zgłosiłem wniosek formalny do przegłosowania przez Radę Miasta o potrzebną moim zdaniem kontrolę Komisji Rewizyjnej wobec OSiR. Zadając pytanie Panu Burmistrzowi byłem pełen niepokoju o Budżet Miasta, obciążony nieprzewidzianymi ewentualnymi wydatkami w postaci odszkodowań dla pracowników zwolnionych z OSiR. Wiarygodność uzyskanych informacji mogłem oprzeć jedynie na podstawie rozmowy z osobą poszkodowaną, bez możliwości weryfikacji. W owej informacji pomyliłem osoby pokrzywdzone i zwolnione z pracy. Byłem zszokowany i zbulwersowany wysokością podanych mi kwot odszkodowań. Przymierzałem je do możliwości tak napiętego Budżetu Miasta. Okazało się to prawdą, miałem rację, zwolniony z OSiR wygrał przed Sądem Pracy dwa procesy. Zaś obecne przed Sądem Pracy dość dużej kwoty podanej przez mego rozmówcę poszkodowanego, domaga się druga zwolniona pracownica OSIR. Nie mogę z przyczyn formalno-prawnych zweryfikować tych danych gdyż są objęte klauzulą tajności (pozew, honorarium adwokata, koszta sądowe itd.). Jednak jako Radny Rady Miejskiej uznałem za swój obowiązek dołożyć wszelkich starań w celu kontroli właściwego gospodarowania pieniędzmi podatnika przez jednostkę organizacyjną miejską OSiR. Szkoda tylko, że takie moim zdaniem konieczne posunięcie nie znalazło zrozumienia u władz miasta i części Rady, mimo wskazywanych przeze mnie już w 2012 r. uchybień w funkcjonowaniu jednostki budżetowej miejskiej OSiR. Zygmunt Wycech Radny Rady Miasta

Zygmunt Wycech
2014-02-10 15:10:16

Może odezwał by się ten radca prawny, on sam jest komedią pomyłek. Jeżeli jest prawnikiem to niech działa profesjonalnie a nie zgodnie z zasadą lizy dupstwa


2014-02-10 09:10:41

To nie jest żadna komedia pomłek panie radco prawny tylko paskudny i coraz bardziej widoczny efekt sposóbu sprawowania władzy przez Karakulę i jego ludzi w jednostkach organizacyjnych miasta .Kłamstwa ,krętactwa,bezpodstawne wyrzucanie z pracy ,zastraszanie ,kolesiostwo,nepotyzm ,bezczelne i bezwzględne dyskredytowanie ludzi którzy na taki stan się nie godzą,to jest dopiero pomyłka i to dopiero komediowa , bo wyborcza !

Zofia która przestaje się bać
2014-02-09 23:55:36

Burmistrz i Iwański skłamali w kwestii Parzonki. OSiR przegrał dwie sprawy. Teraz toczy się kolejny proces zwolnionego pracownika z 20-letnim stażem, który domaga się odszkodowania w wysokości 40 tys.PLN. Radny Wycech pomylił osoby a nie problemy. OSiR jest ośrodkiem deficytowym i może pora zastanowić się czy dobrze zarządzanym, skoro nic się z tym problemem od lat nie robi. Jeżeli obecne śledztwo prokuratorskie doprowadzi do kolejnych negatywnych wniosków trzeba będzie przeprosić radnego Wycecha, który już kilka lat temu interweniował w sprawie OSiR, a został zbyty stwierdzeniem, że "bierze się za sprawy na których się nie zna". Wygląda na to, że nie znają się na nich również ci, co powinni.

enej
2014-02-09 23:16:43

"Burmistrz Bogusław Karakula stwierdził, że radny Wycech wydaje wyroki wcześniej niż sąd, bo na dzień dzisiejszy - jak mówił - nie ma żadnego wyroku dotyczącego wypłaty odszkodowania dla byłego pracownika OSiR." - "wyjaśnia były trener. – Wniosłem wówczas dwa pozwy do Sądu Pracy w Siedlcach, jeden o zmianę formy zwolnienia, natomiast drugi o wypłatę należnego ekwiwalentu. Do pracy nie chciałem wracać, ponieważ z takim dyrektorem nie chciałem mieć już nic wspólnego. Obie sprawy, jak zauważa R. Parzonka rozstrzygnęły się na jego korzyść, a sąd nakazał byłemu pracodawcy zmienić rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron oraz wypłacić ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop." Podlasie 24 z dnia 07-02-2014

trener wygrał OSiR zapłacił
2014-02-09 21:29:18

"Zapewne też nie wszyscy wiedzą, w jaki sposób dyrektor OSiR-u pozbył się tego trenera? Otóż zwolnił go dyscyplinarnie i nie wypłacił mu ekwiwalentu pieniężnego za zaległe trzy lata urlopu. Robert Parzonka przeciwko takiemu potraktowaniu go przez Krzysztofa Iwańskiego wniósł dwa pozwy do Sądu Pracy w Siedlcach, jeden o zmianę formy zwolnienia, drugi – o wypłatę należnego mu ekwiwalentu. Nie ubiegał się o przywrócenie go do pracy w OSiR-ze, gdyż miał dość współpracy z takim dyrektorem. Obie sprawy w sądzie wygrał. Sąd nakazał byłemu pracodawcy zmienić rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron oraz wypłacić ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop z trzech lat. (O obu sprawach być może niedługo napiszemy szerzej)" "Odrutowany sokołowski sport!" Gazeta Podlasia 27, maj 2013

kłamczuszek
2014-02-09 21:25:08
Strona 1/1






Dane kontaktowe