32
2019
2019-09-10

Kolejna publikacja przetłumaczona z jidysz


"Dzień w Treblince" to trzecia już książka o historii Sokołowa Podlaskiego przetłumaczona z jidysz na polski przez Fundację Gszarim. Prezentując ją czytelnikom, fundacja jednocześnie rozpoczyna zbiórkę funduszy na kolejne tłumaczenie - tym razem 750-stronicowej Księgi Pamięci napisanej przez kilkudziesięciu autorów.

Fundacja Gszarim od kilku lat tłumaczy z jidysz na polski księgi pamięci związane z historią społeczności żydowskiej w Sokołowie Podlaskim. Do tej pory przełożone zostały trzy książki: "Sokołów - moje zniszczone miasteczko" Pereca Granatsztejna, "W cieniu Treblinki" i "Dzień w Treblince" Simchy Poliakewicza. Stanowią one ważne świadectwo żydowskiego losu przed wojną i w jej trakcie. To dzięki nim czytelnicy mogą po raz pierwszy poznać tę interesującą historię, do tej pory niezbadaną i nieopracowaną.

Wszystkie przetłumaczone książki znajdują się na stronie https://sokolow.jewish.pl. Są dostępne za darmo dla każdego, kto chce się z ich treścią zapoznać. Autorką wszystkich tłumaczeń jest dr Agata Reibach. Projekt został wsparty przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny, Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra oraz prywatnych darczyńców.

Książka, nad którą Fundacja pracowała w tym roku to właśnie "Dzień w Treblince" Simchy Poliakewicza. Autor pochodził ze Sterdyni. W czasie wojny przebywał w Sokołowie, skąd trafił do obozu w Treblince. Udało mu się stamtąd uciec i - dzięki pomocy jednej z miejscowych rodzin – wyrobić fałszywe dokumenty, z którymi wyjechał do Warszawy. W swoich wspomnieniach wydanych w 1948 r. opisuje wojenną rzeczywistość niewielkiej miejscowości, znajdującej się w sąsiedztwie śmiertelnej obozowej machiny. Mówi wprost o niebezpieczeństwach, jakie czyhały na Żydów ze strony nie tylko Niemców, ale i Polaków. Portretuje zarówno chłopów, którzy przeszukiwali zostawione przez Żydów mienie, jak i rodzinę, która przyjęła go pod swój dach. Uwypukla różnorodność postaw, co tylko uwiarygadnia jego świadectwo, pisane do żydowskich czytelników.

- Każdą przetłumaczoną książką dokładamy małą cegiełkę do poznawania przez mieszkańców tak ważnej dla nich historii ich małych ojczyzn. Miejsca, w których wyrośli i które ich ukształtowały, zyskują zupełnie inny koloryt i okazują się być centrum świata nie tylko dla jej teraźniejszych mieszkańców, ale także dla żyjącej tam od stuleci społeczności żydowskiej. Tylko dzięki odkrywaniu tej historii, która powinna stać się stałym elementem edukacji szkolnej, możemy wychować otwarte, tolerancyjne i mądre społeczeństwo - zaznacza dr Agata Reibach.

Obecnie Fundacja rozpoczyna tłumaczenie kolejnej, 750-stronicowej, Księgi Pamięci, do której poszczególne rozdziały napisało kilkudziesięciu autorów. Projekt rozłożony jest na kilka lat. Całość jego realizacji to 45 000 zł. Fundacja będzie ubiegać się o dofinansowanie, ale potrzebne są fundusze na tzw. wkład własny. Stąd pomysł przeprowadzenia zbiórki internetowej, którą można znaleźć na stronie https://pomagam.pl/sokolowpodlaski.

- Realizacja tego projektu to spełnienie moich wieloletnich marzeń. Chciałam, żeby Sokołów poznał swoją historię poprzez relacje bezpośrednich uczestników żydowskiego losu tej miejscowości. Żydzi stanowili przecież ponad połowę przedwojennych mieszkańców miasta, a dziś nie pozostały po nich niemal żadne ślady. Nasze tłumaczenia przywracają żydowską obecność na kartach lokalnej historii, wzmacniają świadomość mieszkańców i pokazują, że o przeszłości wciąż musimy jeszcze wiele powiedzieć - mówi Katarzyna Markusz, prezeska zarządu Fundacji Gszarim.

- Żydowskie księgi pamięci, z których kilka ukazało się już w języku polskim, to niezwykłe dokumenty, które powalają nam spojrzeć na historię Polski, na historię naszych miast i miasteczek, na historię stosunków między Żydami i Polakami z perspektywy, jaka dla polskiego czytelnika jest dziś prawie nieznana. W miarę upływu czasu, wobec odchodzenia pokolenia świadków Zagłady, tego rodzaju świadectwa są szczególnie cenne i niezastąpione - uważa prof. Jan Grabowski, przewodniczący Rady Fundacji Gszarim.

Inf. Pras. 


« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe