39
2019
2016-04-20

Jubileusz Chrztu Polski w Sokołowie Podlaskim


W czwartek 14 kwietnia w Sokołowie Podlaskim odbyły się lokalne uroczystości z okazji 1050 - lecia Chrztu Polski. W ich bogatym programie była Msza Święta, przemarsz ulicami miasta i złożenie kwiatów w Miejscach Pamięci, sesja historyczna i okolicznościowa wystawa w Sokołowskim Ośrodku Kultury.
         
Głównym punktem obchodów była dziękczynna Msza Święta, sprawowana w konkatedrze pod przewodnictwem ks. prałata Andrzeja Krupy przez księży z wszystkich sokołowskich parafii i ks. Stanisława Falkowskiego, kapelana „Solidarności”, działacza opozycji niepodległościowej w czasach PRL. Obecne były władze miasta i powiatu, goście z łotewskiego Jekabpils, przedstawiciele miejskich i powiatowych jednostek organizacyjnych, Policji, Nadleśnictwa Sokołów, organizacji, instytucji i stowarzyszeń, uczniowie i 19 pocztów sztandarowych. W homilii ks. Krupa przypomniał okoliczności przyjęcia chrztu przez księcia Polan Mieszka, tworzenie struktur kościelnych, postaci pierwszych świętych. Mówił o zasługach Kościoła Katolickiego dla rozwoju naszej ojczyzny na przestrzeni dziejów. Zaapelował, żeby przykład świętych, bohaterów i naszych praojców był wyznacznikiem naszej drogi na dalszą przyszłość. W czasie liturgia zabrzmiała między innymi „Bogurodzica”, „Gaude Mater Polonia”, „Ave verum Corpus”, w wykonaniu chóru Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Na zakończenie Mszy św. orkiestra OSP Sokołów zagrała „Boże coś Polskę”.

Po nabożeństwie uczestnicy w uroczystym przemarszu przeszli ulicami miasta do pomnika „Żołnierzy Niezłomnych”, pomnika ks. Brzóski, Pomnika Czynu Niepodległościowego, gdzie delegacje złożyły wiązanki kwiatów.  

Następnie w sali widowiskowej Sokołowskiego Ośrodka Kultury odbyła się sesja historyczna. Liczną grupę wśród słuchaczy stanowiła młodzież sokołowskich szkół. Wszystkich powitał dyrektor SOK Marcin Celiński, po czym obecni odśpiewali Hymn państwowy. Słowo wstępne wygłosił Burmistrz Miasta Bogusław Karakula. Zwracając się do zebranych stwierdził, że „od 966 roku najwyższymi wartościami Narodu Polskiego są niepodważalne wartości chrześcijańskie, na których opiera się porządek prawny naszego państwa, normy życia publicznego, rodzinnego, kultura i tradycje”. Podkreślił, że „poszanowanie tych wartości jest niezwykle ważne i niezbędne dla zachowania porządku, ładu moralnego oraz bezpieczeństwa między narodami, wewnątrz kraju, w różnych grupach formalnych i nieformalnych oraz w każdej rodzinie”. Nawiązując zaś do współczesności powiedział: „Jesteśmy świadkami wielu aktów przemocy we współczesnym świecie, terroru, masowych egzekucji będących efektem braku tolerancji. Celem takich zachowań jest chęć bezwzględnego uzależnienia jednych od drugich z pogwałceniem godności i praw człowieka. Niestety, te niebezpieczne zjawiska wnikają również do polskich elit politycznych i środowisk. Stąd podziały i swary wewnątrz naszego kraju. Dlatego tak ważne jest byśmy byli wierni wartościom chrześcijańskim, bo tylko kierując się nimi przywrócimy zgodę i jedność naszego Narodu, a także przyczynimy się do powstrzymania fali nienawiści w Europie i na świecie. O to proszę i tego życzę Państwu, mieszkańcom Sokołowa Podlaskiego i całemu Narodowi Polskiemu.”

Zanim głos zabrał prof. Piotr Jaroszyński z Katedry Filozofii Kultury KUL, chór SOK pod dyrekcją Anety Mroczek wykonał dwa średniowieczne hymny – „Bogurodzicę” i „Gaude Mater Polonia”. Prof. Jaroszyński mówił o znaczeniu chrztu dla Polski w różnych aspektach, podkreślając, ze to wydarzenie dało możliwość przetrwania i rozwoju. Przypomniał też obchody 1000-lecia chrztu w czasach komunizmu, kiedy to władze nie pozwoliły papieżowi Pawłowi VI przyjechać na nie do Polski. Nawiązał też do innych węzłowych wydarzeń z naszych dziejów, podkreślając, że pamięć jest podstawą do zachowania tożsamości. Apelował, żebyśmy nie byli jak te lotne piaski, nie wiedząc, skąd nasz ród.
Po bogatym w patriotyczne treści wykładzie zabrzmiały dwie dawne polskie pieśni w „Z dymem pożarów” i „Pieśń konfederatów barskich”. Zaśpiewał je zespół Voci Cantati z SOK. Zebrani wysłuchali też koncert G-dur cz.1 allegro moderato Josepha Haydna w wykonaniu Anety Mroczek – fortepian i Piotra Wicenciaka – skrzypce. 

Następnie  dr Grzegorz Ryżewski z Narodowego Instytutu Dziedzictwa omówił rozwój placówek chrześcijańskich w Sokołowie i okolicach do połowy XVII w. Zaznaczył, że w związku z osadnictwem szlachty mazowieckiej i późniejszą kolonizacją ruską na terenie obecnego powiatu sokołowskiego powstawały świątynie obrządku katolickiego (kolejno w Sokołowie Podl., Kożuchowku, Wyrozębach, Kosowie, Rozbitym Kam., Skibniewie, Sterdyni, Niecieczy, Jabłonnie, Czerwonce, Zembrowie, Ceranowie) i cerkwie prawosławne, po unii brzeskiej – unickie.  Takie świątynie były w Wirowie, Łazowie, Kosowie, Seroczynie, Sawicach, Rogowie, Gródku, Grodzisku, Szkopach

Na zakończenie sesji chór SOK wykonał trzy okolicznościowe utwory: „Gdzie chrzest, tam nadzieja” Leopolda Twardowskiego - pieśń jubileuszową; „Modlitwę o pokój” Norberta Blachy; „Błogosławieni miłosierni” - hymn ŚDM Kraków 2016.
 
W związku z obchodami w galerii DOM przygotowano okolicznościową wystawę „Kronikarze piszą... Chrzest Polski", na której są prezentowane reprinty średniowiecznych kronik.  

Organizatorami obchodów byli Burmistrz Miasta Sokołów Podlaski oraz Sokołowski Ośrodek Kultury.

J.O.





 

« wróć | komentarze [8]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

No ręce opadają od tych komentarzy. Tylko Polska chrześcijańska ma rację byty i szansę na przetrwanie, przez wieki pokazała to historia naszego narodu. A tych ludzi nikt tam na siłę nie ciągnął. Nas ochrzcili nasi rodzice i my będąc ojcami chrzestnymi ponasimy za to odpowiedzialność.

Czesław
2016-05-05 09:53:59

kk. To ty miałeś ojca chrzestnego z ZMs i Cukrowni?. Teraz ryjka piłujesz?. Po co?. Do nory!.

wiem
2016-04-26 14:57:41

dal mnie odnośnikiem do korzeni była usłyszana w trakcie mszy Missa de Angelis- czy to również śpiewał chór pani Mroczek?


2016-04-22 11:18:14

Do wiem. Może byli chrzczeni, ale będąc dorosłymi ludźmi. Jak Jezus. Wcześniej mieli tatusiów chrzestnych z przewodniej siły narodu. Już nie jak Jezus. To zawsze były miernoty, chorągiewki, gumowe uszy, i takimi pozostaną. Tylko szkoda kilku porządnych, którzy tam się znaleźli.

Zdzisław
2016-04-22 11:10:24

Żałosny jesteś i bez korzeni panie "wiem". Czekasz na islam?

kk
2016-04-22 10:27:06

Śmiechu warte. Wstyd uczestniczyć w takich szopkach. Kto za to płaci?. Nie jestem pewny, ale czy wszyscy na tych fotkach byli chrzczeni przez kolesi tych dwóch w kieckach?., oj coś mi tu nie gra.

wiem
2016-04-21 13:32:40

Mylisz się i to bardzo.Chrzest Polski to najważniejszy "element" naszej historii.U nas Kościół nie jest państwowy tak jak w niektórych krajach tzw.Europy Zachodniej


2016-04-20 20:25:46

Sztuczny jubileusz promujący władzę kościoła.

Edyta
2016-04-20 14:13:59
Strona 1/1






Dane kontaktowe