11
2020
2013-10-06

Jestem dumny z mieszkańców Sokołowa


Z Bogusławem Karakulą, burmistrzem Sokołowa Podlaskiego o budowie Parku Przemysłowego, modernizacji Szewskiego Rynku, planowanych inwestycjach oraz przyszłorocznych wyborach rozmawia Kamil Waszczuk.

- Obecnie jedną z najważniejszych i najkosztowniejszych inwestycji w Sokołowie jest budowa Parku Przemysłowego na terenie byłej cukrowni. Jak wyglądają prace na dzień dzisiejszy?
- Pierwszy etap prac jest w toku. Firma, która wygrała przetarg, już wykonuje uzbrojenie w sieci pod ziemią oraz drogi. Pracuje przy tym około 30 osób. Do końca miesiąca powinniśmy mieć komplet dokumentów niezbędnych do ogłoszenia przetargu na drugi etap. Ten dotyczy remontu XIX-wiecznych budynków. Chcemy aby te prace ruszyły już 1 stycznia.

- Jakie będą korzyści z powstającego parku?
- Zależy nam na ocaleniu tego najstarszego zabytku Sokołowa. Ale również na stworzeniu dogodnych warunków do prowadzenia działalności gospodarczych, a co za tym idzie - powstaniu nowych miejsc pracy. Nie ukrywam, że spodziewane są stąd wpływy do kasy miejskiej, z podatku od nieruchomości.

Inną ważną inwestycją w ostatnim czasie była modernizacja Szewskiego Rynku. Czy to prawda, że nie jest pan zadowolony z tej inwestycji?
- Ależ skąd? Jestem bardzo zadowolony. Przed przyszłorocznym oficjalnym otwarciem chcemy jeszcze zrobić tam nowe elewacje niektórych kamienic. Zależy nam, aby do tego czasu zmodernizować również plac ks. Brzóski. Remontujemy po kolei: na początku Mały Rynek, potem Szewski Rynek, w kolejce czeka plac ks. Brzóski. Planujemy też inwestycje w innych częściach miasta. Kilka dni temu podpisaliśmy ze starostwem porozumienie w sprawie modernizacji ul. ks. Bosko na odcinku od ulicy Piłsudskiego do ulicy Wojska Polskiego. Pomimo, że jest to droga powiatowa, sfinansujemy większą część kosztów z budżetu miasta.

- Jak każda osoba, która czymś zarządza ma pan zarówno zwolenników, jak również przeciwników. Ta druga grupa twierdzi, że nie robi pan niczego pożytecznego dla miasta. Czasami na forach internetowych aż huczy...
- Mamy demokrację - każdy może pisać i mówić co chce, pod warunkiem, że nie narusza to prawa, w tym dóbr osobistych. Przez 15 lat bycia burmistrzem życie nauczyło mnie pokory. Jestem otwarty na krytykę, ale krytykę konstruktywną. Natomiast opinie krytykujące w czambuł wszystkie działania władz miasta, przyzna pan, są raczej śmieszne i mało wiarygodne. Wierzę w mądrość sokołowian i wiem, że potrafimy odróżniać prawdę od kłamstwa. Zresztą mieszkamy przecież w małym mieście, na co dzień spotykam wiele osób i nie czuję z ich strony ani napastliwości, ani pretensji, które znaleźć można w Internecie.

Wielu zwolenników w ostatnim czasie zyskał pan dzięki programowi „Sokołowska Rodzina 3+", który chyba okazał się strzałem w dziesiątkę?
- Wspólnie z radnymi ciągle wdrażamy program wspierający rodziny wielodzietne i zastępcze. Cieszy się on dużym zainteresowaniem mieszkańców, ale też sokołowskich przedsiębiorców. Cały czas do programu przystępują nowe rodziny wielodzietne oraz nowi partnerzy. Miasto zapewnia ulgi w usługach komunalnych, kulturalnych, rekreacyjno-sportowych, a przedsiębiorcy w swoich branżach. Tym sposobem zadziałał mechanizm - Mieszkańcy pomagają Mieszkańcom. I to jest wspaniałe. Taki był cel programu.

- Z czego po 15 latach zarządzania miastem jest pan najbardziej dumny?
- Prywatnie dumny jestem z tego, że do dziś mam kolegów ze szkolnej ławy czy okresu, kiedy nie byłem burmistrzem i żaden się ode mnie nie odwrócił. To oznacza, że nadal jestem sobą. Natomiast od strony zawodowej, dumny jestem z mieszkańców miasta, dla których mam zaszczyt pracować. Od lat mamy w Sokołowie najniższy poziom bezrobocia w skali całego regionu, niższy niż w Węgrowie a nawet w Siedlcach. To najlepszy wskaźnik przedsiębiorczości i pracowitości sokołowian a także faktyczna miara efektów pracy samorządu. Jest to budujące!

- Obawia się pan przyszłorocznych wyborów?
- Wybory zawsze traktowałem i traktuję jako najbardziej obiektywną ocenę mojej pracy. Uważam, że po kolejnych czterech latach, bez względu na obawy, należy poddać się takiej ocenie. Zawsze staram się dobrze pracować i mam nadzieję, że efekty tego widać.

- Czego jednak najbardziej się pan obawia?
- Najbardziej obawiam się brudnej kampanii wyborczej. Obawiam się chamstwa i populizmu. Mam w pamięci ostatnie wybory, gdy moim przeciwnikom zabrakło klasy. Zamiast debaty i argumentów było opluwanie. Bardzo bym chciał, aby ten scenariusz się nie powtarzał. Ze swojej strony obiecuję grać czysto. Planuję otwartą kampanię, opartą na rozliczeniu się przed mieszkańcami z moich ostatnich deklaracji wyborczych. Zapewne ocenie poddam moje plany, które chciałbym zrealizować w Sokołowie Podlaskim w przyszłości. Ale do kampanii mamy jeszcze rok, a w nim zaplanowane wiele pracy i zadań do zrealizowania. O kampanii nie mam więc jeszcze czasu myśleć.

- W czerwcu spotkał się pan z mieszkańcami miasta. Kiedy kolejne takie spotkanie?
- Już wkrótce. Zapewne jeszcze w październiku. To okazja abyśmy wspólnie porozmawiali o naszym mieście. Zapraszam!


ROZMAWIAŁ: KAMIL WASZCZUK

« wróć | komentarze [120]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

"Policja i prokuratura bada tę sprawę nieuku! Zapytaj rzecznika lub komendanta, zapytaj w sądzie...dowiesz się u źródła!" Jak z takim efektem jak badała sprawę Ciołkowskiego i spółki, za którą szpital wybulił 400 tysięcy kary to niech bada!!!


2013-12-21 18:41:47

Ojej!!Jakaż brzydka gęba! I nie ma się z czego smiać!Podatki coraz wyższe i bezrobocie coraz większe.

jodo
2013-10-12 16:20:45

Ale my nie jesteśmy dumni z takiego burmistrz i jego gwardii, wręcz odwrotnie mamy dość Was i waszego rządzenia - narcyzy

franek
2013-10-11 14:59:27

Taaa....I z uśmiechem burmistrz podniósł podatki i zrolował dług...Jak miło!!!

ucieszony
2013-10-10 22:44:27

Od kilku tygodni słyszymy, że w mieście było ponad 20 włamań do domów prywatnych. W lokalnej prasie tylko o wypadkach drogowych i o udanych akcjach policji. O włamaniach ani słowa. Czy Pan burmistrz nakazał milczeć, jak nie ma sukcesów, bo mamy żyć w bezpiecznym mieście? Płacimy podatki i mamy prawo wiedzieć, jak się chronić, bo przecież nikt nas nie ochroni. Płacimy na nauczycieli,którzy nie uczą{ale udzielają korepetycji),księgowe w szkole,które kończą pracę o 12.00, mają ferie i wakacje i wiele innych przywilejów. Pan burmistrz podobno decyduje nawet, jaki satyryk ma przyjechać do Sokołówa. Dziwna znajomość sztuki????????


2013-10-10 21:43:21

jakie błędy? takie same jak z Piotrem Millerem???? jaja sobie robicie, czy cenzurujecie politycznie?

Jihad
2013-10-10 20:31:32

bebek....jurku ogórku.... capisz na odległość demagogią, pospolity pasożycie... takich nieuków w tym mieście nie wybierają nawet do noszenia trumny za nieboszczykiem.....

Jihad
2013-10-10 20:28:49

Piotr Miller -"...- rozumiem, że to przez moją rowerową pasję." O!I mamy potencjalnie winnego złej sytuacji w mieście :) Dlaczego tak piszę,a dlatego,że w Polsce jak nie wiadomo kto jest winien zaistniałej złej sytuacji ,to są to zazwyczaj : Żydzi ,masoni i cykliści. Tak,tak Panie Piotrze jesteś Pan cyklistą i do tego pracującym w UM :)

bebek
2013-10-09 15:18:11

:)... Taaak...pan by raczej wiedział, że w Sokołowie są tylko 3 ronda...

do Piotra M.
2013-10-09 14:42:45

Panie Piotrze, bardzo przepraszamy. Prawdopodobnie część poprzedniego wpisu faktycznie gdzieś zaginęła. Ale teraz jest już Ok. Pozdrawiam serdecznie :)

Kamil Waszczuk
2013-10-09 14:22:42

A gdzie reszta mojego wpisu? Zaginęła na łączach? Napisze jeszcze raz: Jacek myli się, jeśli myśli, że zidentyfikował mnie, ukrywającego się pod nickiem pomn - rozumiem, że to przez moją rowerową pasję. TAK, czytam czasem komentarze na portalach, bo mam monitoring mediów w zakresie obowiązków. NIE, nie dyskutuję anonimowo z autorami wpisów, bo to dość bezsensowne. I żeby nie zapomnieć: NIE, raczej nie robię błędów ortograficznych i po tym można rozpoznać moje posty.

Piotr Miller
2013-10-09 13:55:23

Do Jacka: jeśli pisząc >>O...to już wiem kim pan jest panie "pomn"

Piotr Miller
2013-10-09 12:08:14

Dla jasności przypominam ,że jeśli chodzi o instrumenty rynku kapitałowego takie jak obligacje ,to poza kosztem finansowym wynikającym ze sposobu oprocentowania kapitału (dyskonto, oprocentowanie zmienne, stałe) powstają jeszcze koszty związane z organizacją i przeprowadzeniem emisji papierów wartościowych (m.in. koszty związane z uzyskaniem oceny ratingowej, koszty wynagrodzenia dla organizatora emisji, koszty doradztwa prawnego i finansowego itd.) oraz jej zabezpieczeniem. Czy wszyscy zainteresowani tj .mieszkańcy, burmistrz ,UM i radni miejscy zdają sobie z tego sprawę ? Tak tylko pytam...

bebek
2013-10-09 08:27:47

GŁOS MIESZKAŃCA : "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego – przeżegnała się mieszkanka. – Panie burmistrzu! Mówił pan, że pan przyjechał od lekarza, pan jest bardzo chory, pan daje sobie insulinę, lekarz panu tyle chorób nawynajdywał – pan to osobiście do mnie mówił! Pan mówił: „Wąchal, długowłosy, zarośnięty!”. Nie wyprze się pan tego, broń Chryste Panie! Tak. A pan pójdzie, jak będzie przerwa, pan wstanie do lustra, zobaczy pan jaki zarośnięty jest, panie burmistrzu! " i " Pan burmistrz idzie tylko tak: za bogatymi, z biednymi kopnąć w tyłek, pan tylko załatwia ludziom bogatym a biednym obiecuje. Tylko główkuje, jak bogatemu podatek umorzyć! Będzie pan miał to na sumieniu! A ja wiem, dlaczego pan umarza podatek! Pan wie i społeczeństwo wie, i wszyscy wiedzą! Tylko nikt panu nie powie w oczy! Dziękuję bardzo! – To niech pani powie w oczy – prosił mieszkankę burmistrz, Bogusław Karakula. - Powiem panu w oczy, jak pan zaprosi do siebie, do gabinetu. Wszystko powiem panu w oczy, ale jak bym ja to panu powiedziała w oczy teraz, to mógłby pan ze wstydu paść! - Pani powie w oczy, teraz! – domagał się nachalnie burmistrz. - Pan by padł ze wstydu! – odparowała mieszkanka. - Ja się nie mam czego wstydzić! – zripostował burmistrz. - Bardzo powinien pan się wstydzić – stwierdziła mieszkanka odchodząc od mikrofonu."

a takie tam...
2013-10-08 20:56:56

Nie jestem Sokołowa ale mieszkam tu około 10 lat i napiszę szczerze że nic się tutaj nie robi.Mam tu własną firmę i prowadzę interesy w całej Polsce i za granicą. Nie wierzę w powstanie Parku Przemysłowego choć chcę się mylić.Jakie firmy burmistrz tu sciągnie czym ich zachęci nie wiem.Jeśli chodzi o dotacje unijne spójrzcie na województwo podkarpackie, czy lubelskie. Każda szkoła pozyskuje dotacje unijne wielo milionowe.

daro
2013-10-08 20:53:49






Dane kontaktowe