11
2020
2011-01-12

Jakie mają priorytety na ten rok?


W czwartek 6 stycznia w Mościbrodach poseł Krzysztof Wawrzyniec Borkowski zorganizował spotkanie samorządowców z subregionu siedleckiego.

Wziął w nim udział także marszałek Adam Struzik i członek zarządu województwa Ewa Orzełowska. Przyjechali starostowie z kilku powiatów, w tym szef sokołowskiego samorządu powiatowego Leszek Iwaniuk
Spotkanie było okazją do podsumowania wyborów samorządowych. Marszałek Adam Struzik określił wyborczy wynik PSL jako „autentyczny sukces”. Po rozmowach z samorządowcami, poseł Borkowski, przedstawiciele władz Mazowsza i starostowie obecni na spotkaniu odpowiadali na pytania dziennikarzy z mediów lokalnych i regionalnych.
- Dyskutowaliśmy o tym, jakie działania wspólnie podejmować, jakie przedsięwzięcia będą dla nas najważniejsze w najbliższym czasie. Próbowaliśmy też określić potrzeby na najbliższe lata - mówił Krzysztof Borkowski. – Region siedlecki to biedne tereny, wymagające inwestycji. I o pieniądze na nie trzeba mocno zabiegać.

W lepszej sytuacji
Adam Struzik zapewnił, że dla władz Mazowsza ważny jest zrównoważony rozwój całego regionu. Ocenił, że tegoroczny budżet Mazowsza będzie nadal trudny, ale nie tak napięty i zredukowany, jak zeszłoroczny. Jego zdaniem dwa czynniki wpłynęły na poprawę sytuacji finansowej województwa: redukcja „janosikowego” o 170 mln zł i wzrastające przychody z podatku CIT.
- Pod koniec roku 2010 przychody z tego podatku poprawiły się wyraźnie i to dało nam niewielką nadwyżkę, którą będziemy mogli przeznaczyć na te inwestycje , które w roku 2011 znacznie ograniczyliśmy – mówił. Wskazał też inwestycje, które będą priorytetem w najbliższym czasie. - Drogi są najważniejsze. Oczywiście również takie obszary usług społecznych, jak zdrowie. W dalszy ciągu będziemy konsekwentne inwestować w nasze placówki zdrowia, w kulturę. Bardzo ważny temat który sobie wstawiamy to gospodarka przeciwpowodziowa i gospodarka wodna. To zaczyna być olbrzymi problemem, zwłaszcza w środowiskach wiejskich i wśród producentów rolniczych - zapowiedział Adam Struzik.
Marszałek apelował także do samorządowców, by walcząc o pieniądze z obecnych programów unijnych pamiętali, że trzeba już przygotowywać projekty do kolejnej agendy finansowej na lata 2014-2020.

A2 się oddala
Starosta węgrowski Krzysztof Fedorczyk przypomniał, że wkrótce ma ruszyć inwestycja, ważna dla mieszkańców kilku powiatów, w tym sokołowskiego. Chodzi o przebudowę trasy nr 637 z Warszawy przez Stanisławów do Węgrowa.
 - Po ośmiu latach oczekiwania ta inwestycja wreszcie ruszy. Dziś ta droga jest w tragicznym stanie, a korzysta z niej wiele osób – mówił. I wywołał temat dróg, a konkretnie opóźnienia w budowie autostrady A2.
- Przygotowujemy odpowiednie pismo na najbliższe spotkanie w sejmie i skierujemy je do ministra Grabarczyka. Jeżeli będzie trzeba, to go tu zaprosimy – zapewniał Krzysztof Borkowski.
- Sejmik na opóźnienia w budowie autostrady nie pozostaje obojętny – powiedział Adam Struzik. – Żądamy, aby te kluczowe dla naszego województwa projekty były realizowane w terminie a nie odkładane, na bliżej nieokreśloną przyszłość. Można się zastanawiać, na ile zasadna była decyzja rządu o budowie autostrady A4 do granicy z Ukrainą. Obciążenie tam będzie bez porównania mniejsze niż na A2, której budowa oddala się.

Problemy z melioracją
My zapytaliśmy marszałka i posła o jeden z priorytetów na przyszły rok – gospodarkę wodną. Na północy powiatu sokołowskiego rolnicy mający pola nad Bugiem znaleźli się ostatnio w trudnej sytuacji. Nie wszędzie jeszcze przeprowadzona została melioracja. O nich nie było tak głośno, jak o mieszkańcach terenów, gdzie wylały Wisła czy Odra.
- W bardzo wielu powiatach na Mazowszu ten rok okazał się dramatyczny. Rolnicy nie mogli zebrać zbiorów, wymłócić zboża czy wykopać buraków – przyznał Adam Struzik. – Melioracja to będzie jeden z priorytetów samorządu Mazowsza. Jakiś jednak wkład własny samorządów czy właścicieli pól będzie potrzebny.
Krzysztof Borkowski podkreślił, że w sprawach melioracji widać wieloletnie zaniedbania. Jednym z największych problemów w ich nadrobieniu będzie brak wykwalifikowanych projektantów.
- Od dwóch lat pieniądze w ministerstwie rolnictwa na melioracje są niewykorzystane. Z tego względu, że brakuje projektantów. Jeżeli dzisiaj popatrzy się na projektantów w naszym regionie, to są to ludzie, którzy mają po 60 lat. Zadaniem na najbliższe lata będzie także odtworzenie tych kadr – powiedział poseł.
INFO/FOT. BOŻENA GONTARZ

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

w pelni sie zazadgm z Panem Krzyskiem.i zawsze to kazdemu powtarzam, ze list tradycyjny ma swoj urok i wiele mowi o Nadawcy, niz wystukanie kilku zdan na klawiaturze.

Mohamedou
2012-02-24 06:16:55
Strona 1/1






Dane kontaktowe