21
2019
2013-08-30

Internetowy spór o tatara


Potentat na polskim rynku mięsa i wędlin Sokołów S.A. skierował do sądu pozew przeciwko blogerowi kulinarnemu Piotrowi Ogińskiemu, autorowi bloga „Kocham gotować”. 

Filmik pojawił się w sieci kilka miesięcy temu, a dotyczył testu tatara wykonanego z mięsa sokołowskiej firmy i mięsa kupionego na targu. Test nie wypadł, zdaniem blogera, korzystnie dla zakładu. Piotr Ogiński stwierdził wprost, że w tatarze znajduje się „pełno chemii”. Skąd taka ocena? Jego zdaniem, nawet po usmażeniu mięso nie zmieniło barwy, a to sugeruje niewłaściwy skład.
Początkowo, jak opisuje blog mediafun.pl, zamieszczono zdjęcia z eksperymentu. Rozgłos przyniosło video. Film wywołał komentarze ze strony internautów, a także krytykę producenta mięsa. Pojawiły się również opinie broniące zakład.
Sokołów zdecydował się oddać sprawę do sądu. „Firma uzyskała postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń poprzez zakaz publikowania przez Ogińskiego jakichkolwiek treści na temat firmy Sokołów oraz usunięcie dotychczasowych filmików, w których testuje jej produkty. Ponadto producent mięsa zażądał od blogera 150 tys. zł, które miałby wpłacić na konto fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”, pisze blog mediafun.pl.
W związku z wieloma pytaniami Zarząd „Sokołów” S.A wydał oświadczenie. Czytamy w nim: - W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi tego, czy „Sokołów” S.A. pozwała pana Piotra Ogińskiego, blogera kulinarnego prowadzącego serwis, w tym kanał YouTube, o nazwie „Kocham gotować” potwierdzamy, że sprawę przekazaliśmy do Kancelarii adwokackiej obsługującej Grupę Sokołów. Pan Piotr Ogiński został pozwany przez „Sokołów” S.A. w związku z naruszeniem dóbr osobistych firmy „Sokołów” S.A. w filmach opublikowanych na kanale w serwisie Youtube.com i udostępnionych w serwisie „Kocham gotować”. 
W wykonaniu orzeczenia sądowego pan Piotr Ogiński usunął przedmiotowe filmy, dzięki czemu nie doszło do dalszych naruszeń oraz do usunięcia treści naruszających dobra osobiste „Sokołów” S.A. I dalej: - Wskazujemy, że „Sokołów” S.A. po raz pierwszy zdecydowała się na takie działanie wobec osoby publicznie krytykującej jej produkty. Powodem był fakt komercyjnego wykorzystywania Internetu przez pana Piotra Ogińskiego jako narzędzia do budowania swojej popularności poprzez niezgodne z prawem wprowadzanie konsumentów w błąd, naruszanie renomy „Sokołów” S.A. i podważanie jakości produktów. Istotne jest także, że przeprowadzone „testy” produktów były nierzetelne: porównywane były różne produkty, a obok subiektywnej oceny – do której każdy ma prawo – przedstawiane były fałszywe informacje o szkodliwości produktów. Zarząd podkreśla, że: - Naprawdę uważamy, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii oraz do krytyki w Internecie, ale taka krytyka nie może oznaczać łamania prawa 
i czerpania profitów z takiej działalności, zwłaszcza przy jednoczesnym wprowadzaniu w błąd co do ocenianych produktów. Szanujemy rzetelne testy produktu, jednak nie możemy zgodzić się na bezpodstawne i krzywdzące oskarżenia związane z naszymi produktami, które pozytywnie przechodzą rygorystyczne i regularne kontrole jakości. Jednocześnie przepraszamy wszystkich zainteresowanych tą sprawą za to, że na naszą odpowiedź musieliście poczekać – kończy swoje oświadczenie zarząd firmy.
Rozprawa sądowa między firmą Sokołów, a blogerem jest zaplanowana na 18 września 2013 roku w Sądzie Okręgowym w Gliwicach. Jak się zakończy, trudno powiedzieć.
 
LK

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie ma co komentować sprawa jest śmieszna i niepotrzebna nikomu. Oby nie okazało się, że Wielki Pałac jest zbudowany jest na piasku i zburzy go mała fala wzniecona kucharską chochelką.

dragon
2013-09-04 21:55:35
Strona 1/1






Dane kontaktowe