40
2018
2018-02-22

"Impresje Podlaskie - folklor i jazz"


Koncert o takim tytule odbył się w środę 21 lutego w sali widowiskowej Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Niebanalne połączenie podlaskiego folkloru i muzyki jazzowej niezwykle przypadło do gustu sokołowskiej publiczności.

Jak zauważył na wstępie dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury Marcin Celiński, w naszym mieście mieliśmy okazję do wysłuchania licznych koncertów jazzowych i folklorystycznych, lecz pierwszy raz udało się połączyć ze sobą te dwa pozornie odrębne światy w jednym widowisku muzycznym.

Na zaproszenie gospodarzy SOK odwiedził Zespół Pieśni i Tańca "Podlasie" funkcjonujący przy Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej pod czujnym okiem dyrektora artystycznego i choreografa dr. Marcina Bochenka i kierownika organizacyjnego Mariana Rzędzickiego. Zespół przyjechał wraz z bialską formacją muzyczną Jazz Trio w składzie: Jarosław Michalczuk – kontrabas, Radosław Żyła – perkusja i saksofon, Paweł Odoszowski – piano. Razem z Zespołem Pieśni i Tańca "Sokołowianie" prowadzonym przez dyrektor artystyczną Iwonę Kopiwodę i kapelą w składzie: Kazimierz Soszka, Jan Rosochacki i Romuald Iwańczuk, artyści przygotowali dla sokołowskiej publiczności prawdziwie muzyczną ucztę. Na deskach SOK doszło do fuzji jazzowych brzmień, podlaskiego folkloru oraz tańców i zabaw ludowych.

ZPiT "Podlasie" już niemal 10 lat koncertuje ze swoim programem po całej Polsce. Zaprezentowali go również w tak odległych krajach Ameryki Południowej jak Paragwaj czy Argentyna. Dyrektor artystyczny Zespołu dr Marcin Bochenek zainspirowany lokalnym folklorem postanowił go rozpropagować poprzez pokazanie go z innej perspektywy, w zupełnie nowym świetle.

Podczas koncertu tancerze zespołów "Podlasie" i "Sokołowianie" naprzemiennie prezentowali tradycyjne tańce i zabawy podlaskie oraz lokalny folklor w nowoczesnym wydaniu. Gdy przyszedł czas na finał oba zespoły z niezwykłą energią i przytupem zatańczyły tradycyjnego "łysego". Sprawiło to wiele radości zarówno tancerzom, choreografom, jak i publiczności.

Jak się okazuje, dla ludzi z pasją i miłością do folkloru nie ma rzeczy niemożliwych, a polska tradycja ludowa jest na tyle bogata, że można z niej czerpać na różne sposoby.






































Katarzyna Dybowska

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe