43
2019
2012-02-24

„Historia kina – edukacyjne kino dla gimnazjalistów”


Na start wybrano amerykańską produkcję z 1920 roku - „Brzdąca” w reżyserii Charlie Chaplina, arcydzieło filmu niemego. Tytułowy „brzdąc” to początkowo niemowlę, znalezione na ulicy przez trampa (tej roli C. Chaplin), który niechętnie podejmuje się opieki nad dzieckiem. Gdy chłopiec podrasta, staje się przyjacielem i wspólnikiem swojego opiekuna, wędrownego szklarza – wybija szyby w budynkach, zapewniając tym samym szklarzowi pracę. Po pewnym czasie interweniują jednak przedstawiciele opieki społecznej, chcący zabrać „brzdąca” do sierocińca. Trampowi udaje się jednak uchronić przed tym dzieciaka, odnajduje się też matka chłopca, która niegdyś, jako biedna młoda dziewczyna, niestety porzuciła go, teraz natomiast szuka swojego dziecka i jako sławna, zamożna śpiewaczka może się nim zająć. Dodać należy, że pięcioletni chłopiec (Jackie Coogan) grający tytułową rolę spisał się znakomicie, tworząc  doskonały duet z Chaplinem.  

 Projekcje dla sokołowskich gimnazjalistów zostały poprzedzone słowem wstępnym pana Andrzeja Bukowieckiego, krytyka filmowego z kultowego Domu Sztuki na warszawskim Ursynowie. Prelegent w ciekawy sposób, wykorzystując niemałą wiedzę naszej młodzieży, przedstawił najdawniejszą historię kina, najwięcej miejsca poświęcając twórcy filmu „Brzdąc”, Charlie Chaplinowi. Ten słynny komik uszlachetnił komediowy gatunek filmowy, jego filmy w odróżnieniu od burlesek z Flipem i Flapem zawierają dużo prawdy o życiu i przekazują wartości.  Zachęcając do oglądania Andrzej Bukowiecki stwierdził: „Filmy z klasyki kina to nie ramota do torturowania młodzieży, tylko wielkie dzieła sztuki. Chcę wam pokazać kino, które zastanawia, pobudza do myślenia, a jego oglądanie jest przyjemnością”. Gimnazjaliści z uwagą obejrzeli film, a głośne brawa na koniec projekcji świadczyły o ocenie tego komediodramatu, który chyba nikogo z oglądających nie pozostawił obojętnym na losy bohaterów. Na zakończenie była jeszcze podzielenie się emocjami i wrażeniami w  rozmowie uczniów z panem Bukowieckim oraz zaproszenie na następny seans za miesiąc. Wtedy gimnazjaliści obejrzą kolejne wielkie dzieło z klasyki kina – „Pół żartem, pół serio” z Marilyn Monroe w roli głównej.

J.O

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe