12
2020
2017-10-25

Grad bramek w Jabłonnie


 Spotkanie Jabłonianki Jabłonna Lacka z Płomieniem Dębe Wielkie powiadało się bardzo interesująco. Płomień przed meczem miał 3 pukty przewagi w tabeli. 

Początek spotkania był spokojny. Płomień nie zaatakował od razu tylko badał przeciwnika. Jabłonianka ograniczyła się do ataków z kontry. Warto odnotować w 17’ strzał po długim rogu z lewej strony boiska Grzegorza Przesmyckiego, po którym to piłka minimalnie minęła słupek. Płomień nie zagroził bramce ani razu. W 23’ padła pierwsza bramka dla gospodarzy. Faul na zawodniku Jabłonianki i z 25 metra kapitan drużyny Ołtarzewski mocnym strzałem z rzutu wolnego po ziemi i wyśliźnięciu się piłki z rąk bramkarza dał prowadzenie Jabłoniance. Po straconej bramce goście nadal byli nieskuteczni. Jabłonianka podwyższyła wynik meczu na 2:0. Rzut z autu wykonywany przez Michalczuka i piłka wpada na 5m i tam Wasilewski nogą kieruje piłkę do siatki. Goście po stracie bramek zaczęli grać śmielej. W 42” zawodnik gości wpadł w pole karne symulując rzut karny. W 44” Jabłonianki miała szansę na podwyższenie wyniku. Gąsowski zamiast podać koledze do pustej bramki, trafił w słupek. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 2:0.

Druga połowa to ponowna przewaga Jabłonianki i gospodarze podwyższają wynik na 3:0. W wynikłym zamieszaniu w polu karnym, Gąsowski posyła piłkę do bramki. Goście po stracie tej bramki zaczęli grać ostrzej. W 56” kolejne zamieszanie w polu karnym gości. Do piłki najszybciej dobiega Przesmycki i podwyższa na 4:0. Strzelona kolejna bramka daje rozluźnienie w szeregach gospodarz. Goście wyprowadzają szybką akcję zakończoną bramką na 4:1. W 69” jest już 5:1. Gąsowski ograł 3 obrońców Płomienia i bez problemu po długim słupku umieścił piłkę w siatce. Po tej bramce gościom zaczęły puszczać nerwy, czego w konsekwencji 2 żółtych kartek była czerwona i od 70” Płomień grał w 10. Przy tak dużym wyniku trener Rusłan Mielniczuk postanowił dokonać kilka zmian. W 82” padła kolejna bramka dla Jabłonianki. 2” wcześniej na boisko wszedł Świnarski, otrzymując długie podanie od Michalczuka, piłka tak niefortunnie trafiła zawodnika gości że wpadła pod nogi Świnarskiego, który miał przed sobą tylko bramkarza i spokojnie strzelił na 6:1. W 89” goście po ładnej akcji strzelają bramkę na 6:2. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się takim wynikiem, antybohaterem spotkania został bramkarz gości, który bez piłki w brutalny sposób nadepnął zawodnika Jabłonianki w polu karny otrzymując czerwoną kartkę i goście kończyli w 9 zawodników. Faul bramkarza był w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny egzekwowany przez Ołtarzewskiego, który ustalił wynik spotkania na 7:2.

Spotkanie bardzo ciekawe z duża ilością bramek.
Jabłonianka Jabłonna Lacka – Płomień Dębe Wielkie 7:2 (2:0)
Bramki:
Ołtarzewski Maciej 23’, 90’ karny, Wasilewski Hubert 38’, Gąsowski Sebastian 50’, 69’, Przesmycki Grzegorz 56’, Świnarski Rafał 82’ - Woś Bartłomiej 57’, Jarzębski Paweł 89’.
Skład Jabłonianki: Graw – Trochimiuk , Ołtarzewski, Michalczuk – Grądzki (80’ Świnarski), Zawadzki, Zdunek (55’ Wielogórski), Wasilewski (75’ D.Toczyski), G. Przesmycki (82’ W.Przesmycki) – Gąsowski (85’ Wilk), J. Toczyski (78’Płachetko).
Żółte kartki:
Grądzki, J. Toczyski, Trochimiuk, Gąsowski (Jabłonianka) - Malesa, Gromycz 2, Bartkiewicz (Płomień).
Czerwone kartki: Gromycz (2 żółte), Dróżdż (obaj Płomień).

Juliusz Nowicki

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe