17
2020
2019-12-04

Do siedleckiego szpitala trafił nowoczesny robot chirurgiczny da Vinci


Zakup urządzenia wyniósł 9,8 mln zł i możliwy był dzięki dofinansowaniu z Samorządu Województwa Mazowieckiego w kwocie 9,6 mln zł w ramach zadania "Rozwój innowacyjnych technik operacyjnych w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim im. św. Jana Pawła II w Siedlcach".

Siedlecki szpital jest pierwszą publiczną placówką na Mazowszu, w której operacje będą przeprowadzane przy wsparciu systemu robotycznego da Vinci. Oprócz Siedlec roboty tego typu znajdują się w sześciu szpitalach w Polsce: we Wrocławiu, Poznaniu, Białymstoku, Krakowie, Wieliszewie i Warszawie, przy czym w stolicy system wykorzystuje się przy operacjach na zasadach komercyjnych.

W oficjalnej prezentacji robota chirurgicznego w Siedlcach 28 listopada 2019 r. udział wzięła Janina Ewa Orzełowska, członek Zarządu Województwa Mazowieckiego.

- Jestem dumna, że nasz siedlecki szpital wzbogacił się o tak innowacyjny sprzęt. To nie jest tani zakup, ale zależy nam na tym, aby mieszkańcy Mazowsza mieli dostęp do leczenia na światowym poziomie i mogli na miejscu, bez wybierania się w daleką podróż, korzystać z najnowszych rozwiązań, jakie oferuje medycyna – mówiła Janina Ewa Orzełowska.

W Siedleckim Szpitalu Wojewódzkim operacje przy wykorzystaniu systemu da Vinci będą realizowane w zakresie chirurgii ogólnej, ginekologii i urologii. Robot równie dobrze sprawdza się w kardiochirurgii, laryngologii i proktologii. Operacje przy wsparciu tego systemu są mniej inwazyjne i bardziej precyzyjne w porównaniu do standardowej operacji. W wielu dziedzinach chirurgii system ceniony jest za krótki okres rekonwalescencji po operacji, mniejszą utratę krwi oraz mniejsze ryzyko komplikacji i powikłań.

Robot chirurgiczny da Vinci pojawił się na rynku w 1999 r. Jego nazwa pochodzi od wybitnego renesansowego architekta i wynalazcy Leonarda da Vinci, któremu przypisuje się pierwszy projekt robota.

Aktualnie roboty tego typu stosowane są z powodzeniem na całym świecie. Najwięcej urządzeń znajduje się w Stanach Zjednoczonych, a w Europie – we Francji, Niemczech i Włoszech. W każdym z tych krajów wykorzystuje się około 120 systemów da Vinci. Na całym świecie przeprowadzono dotychczas około 6 mln operacji przy wsparciu światowej klasy sprzętu, a czego około 1 mln tylko w zeszłym roku.

Robot chirurgiczny da Vinci składa się z dwóch kompatybilnych części: konsoli sterowniczej z intuicyjnym interfejsem oraz części wykonawczej – robota o czterech interaktywnych ramionach. Konsola może znajdować się w znacznej odległości od pacjenta. Chirurg siedzi przy ergonomicznym stanowisku, które składa się z ekranu wizyjnego oraz manipulatorów sterujących, odczytujących jego ruchy palców oraz nadgarstków. Obraz obszaru operacyjnego otrzymywany jest dzięki mikroskopowi stereoskopowemu, zdolnemu do przekazywania obrazu w 3D i 16-krotnym powiększeniu. Sam robot składa się z czterech ramion, mających bezpośredni kontakt z ciałem pacjenta. Trzy z nich wyposażone są w narzędzia EndoWrist – dwa naśladują ruchy prawej i lewej ręki chirurga, a trzecie to ramię wspomagające. Czwarte ramię wyposażone jest w kamerę endoskopową, która przekazuje obraz doskonale doświetlony bez szumów i zakłóceń. Narzędzia EndoWrist zostały tak zaprojektowane, aby naśladować zręczność ludzkiej dłoni, a specjalna stabilizacja niweluje efekt drżenia rąk chirurga. Ramiona wykonują czynności zaciskania i rozchylania, manipulują tkankami oraz zakładają szwy. Ich niewielkie rozmiary pozwalają na prowadzenie operacji przy minimalnym nacięciu ciała pacjenta (1-2 cm).

O ile precyzja i użyteczność robota da Vinci nie wzbudzają dyskusji, to kontrowersje wywołuje koszt generowany przez operacje z użyciem systemu. Znacząco przewyższa on wycenę tradycyjnego zabiegu. O tym, w jakim zakresie roboty są wykorzystane w codziennej praktyce lekarskiej, decyduje Narodowy Fundusz Zdrowia, przyznając lub nie refundację dla tej procedury. Także nauka i rozwój umiejętności obsługi i sterowania robotem, w stopniu pozwalającym na przeprowadzenie operacji, jest czasochłonny i wymaga dużych nakładów finansowych.

- System wsparcia robotycznego dla chirurgii pełni rolę telemanipulatora, za pomocą którego lekarz operator wykonuje skomplikowane procedury. Robot chirurgiczny nie pracuje sam. Kluczową rolę pełni właśnie lekarz operator. Liczy się przede wszystkim jego wiedza i doświadczenie, bo to on steruje maszyną – dodaje dr Piotr Kania, zastępca ordynatora Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach.








KDC
Fot. Mazowiecki Szpital Wojewódzki w Siedlcach


 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe