39
2019
2011-09-17

Diecezjalny dzień dziękczynienia za plony w Grodzisku


NIe ukrywając zadowolenia i wzruszenia diecezjalny duszpasterz rolników, grodziski proboszcz ks. kanonik  Antoni Sieczkiewicz powitał uczestników tej doniosłej uroczystości, stwierdzając, że  tegoroczne zboże z naszego regionu w większości niestety „nie nadaje się ani na chleb, ani na zasiew”. „Widocznie na takie plony w tym roku żeśmy zasłużyli” dodał  ze smutkiem,  życząc jednocześnie, aby następny rok był obfitszy, a plony bardziej nas cieszyły.

Drugi gospodarz dożynek, Wójt Gminy Sabnie Ireneusz Piotr Wyszyński powitał  licznie przybyłych parlamentarzystów z Mazowsza i Podlasia, a także posła sejmu litewskiego,  samorządowców różnych szczebli,  przedstawicieli rządu i instytucji związanych z rolnictwem.  Fragmenty listów od wielu osobistości życia społecznego przedstawił  kanclerz kurii Zbigniew Rostkowski.

Następnie zgodnie z prastarym obyczajem starostowie święta dziękczynienia za plony Bogusława Maleszewska i Sławomir Hardejewicz  wręczyli biskupowi symbol dożynek – chleb. Poprosili jednocześnie o poświęcenie  wieńców dożynkowych i ziarna na siew. Wieńce przygotowane przez parafialne delegacje były bardzo różnorodne, wszystkie zadziwiały kunsztem wykonawczym i pomysłowością w wykorzystaniu płodów ziemi, symbolika niektórych skłaniała do głębszych refleksji

Po błogosławieństwie wieńców rozpoczęła się Eucharystia. W poruszającej homilii pasterz diecezji podjął wiele tematów ważnych dla rolników i całej ojczyzny. Mówił o upokorzeniach  mieszkańców wsi, o zakłamaniu współczesności, o braku równości i sprawiedliwości. Nawoływał do miłości polskiej ziemi i do  ofiarności. „Musimy siać” wzywał słowami poety.  Nawiązując do słów ks. kardynała Wyszyńskiego przestrzegał przed lękiem, zachęcał do miłości bliźniego. W dalszej  części homilii zachęcał do korzystania ze spuścizny duchowej i nauczania błogosławionego Jana Pawła II. Odnosząc się do aktualnych wydarzeń prosił zgromadzonych, żeby szukali przyczyn dziczenia naszej kultury i niszczenia osobowości. Apelował, żeby przeciwstawiać się  zmasowanym atakom  grup, które chcą nas uczynić jedynie konsumentami i zniewalając, pozbawiać możliwości świadomego wyboru. Prosił o mądre korzystanie z mediów i wybór ludzi sumienia w nadchodzących wyborach. Ksiądz biskup wzywał do pamięci o przeszłości tej ziemi. Słowa  o krwi przelewanej na Podlasiu za Polskę i wiarę były w tym miejscu szczególnie przejmujące, bo przecież przodkowie tutejszych parafian byli unitami i razem z proboszczem wiernie trwali w jedności z Kościołem Katolickim. Znosili wiele prześladowań i cierpień od zaborcy rosyjskiego, a niektórzy z nich ponieśli śmierć męczeńska w lutym 1875 roku, o czym  przypomina obelisk z krzyżem wzniesiony kilka lat temu na placu przykościelnym.

W czasie dożynek kilkanaście osób i instytucji  zasłużonych dla rolnictwa i kultury zostało odznaczonych przez biskupa diecezjalnym medalem „Benemerenti”. W ich imieniu za odznaczenie podziękował Rafał Siwek, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Na zakończenie zebrani wysłuchali jeszcze krótkiego wystąpienia Dyrektora Radia Maryja ojca Tadeusza Rydzyka, który między innymi wyraził pragnienie, aby Polacy potrafili się komunikować ze sobą na argumenty, a nie tak, jak robią to skłócające ludzi media i sądy.  

Diecezjalne święto dziękczynienia za plony zakończyło się symbolicznym dzieleniem się chlebem i tradycyjną agapą dla uczestników uroczystości. Była też okazja do rozmów o problemach rolnictwa i wymiany doświadczeń.

 

Jadost

« wróć | komentarze [7]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Zabijcie komentatorzy tradycje i wiarę Czy będziesz szczęśliwszy?

moher
2011-09-23 14:22:23

Szatan działa i u nas

kl
2011-09-23 14:20:44

molik-ostatnio słyszałem,że te części w starych rowerach dają się naprawić, gorzej jak się zepsuje rowerek.

fol
2011-09-23 12:16:54

Opowiadał kolega,który ukończył Seminarium w Drohiczynie ,ale zwiał przed mokrym pędzlem i kiecki nie nosi,że to co się tam wyprawia z kontaktami panów,to szok. To kuźnia tych nieuleczalnych.

molik
2011-09-22 13:55:40

Na szczęście to była zbiórka mocherowych beretów.Młodzieży nie było.Czyli idzie ku dobremu.

jusus
2011-09-22 13:51:22

Matko Boska,Widzisz i nie grzmisz.

Piotr
2011-09-18 13:12:55

Tragedia,aż tak zidiocieli ludzie w naszym powiecie.

Mirka
2011-09-18 13:10:52
Strona 1/1






Dane kontaktowe