17
2020
2014-01-02

Czy PUiK "ma węża w kieszeni"?


Od początku roku wzrosły opłaty za pobieraną wodę i odprowadzane ścieki. Do tych niezbyt dobrych wiadomości pewnie już się przyzwyczailiśmy. Tak jest co roku, ale... Winą za ten stan rzeczy obarczamy zarządy spółek podległych władzom miasta i samym radnym, którzy zatwierdzają proponowane podwyżki. Czy tylko brak dobrej woli z ich strony jest powodem wzrostu kosztów utrzymania gospodarstw domowych mieszkańców miasta? Do rozmowy na ten temat zaprosiliśmy prezesów firmy PUiK - Macieja Węża i Wojciecha Wdowińskiego. 

Jakie czynniki wpływają na wysokość opłaty za wodę i ścieki? Z czego wynikają coroczne podwyżki?
- Wzrost cen nigdy nie spotyka się z przychylnością mieszkańców. Przedsiębiorstwo wodociągowe jako firma działająca na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odbiorze ścieków jest każdego roku zobowiązana do opracowania kalkulacji taryfy na wodę i ścieki. Podwyżka cen w 2014 roku wyniesie około 5% i jest wynikiem uwzględnienia takich parametrów, jak: współczynnik inflacji czy wzrost wynagrodzeń. Ponadto spada sprzedaż wody u głównego odbiorcy tj. „Sokołów" SA, stąd automatyczny wzrost udziału kosztów stałych w odniesieniu do całkowitego poziomu świadczeń. W tym miejscu trzeba podkreślić, że biorąc pod uwagę łączną cenę wody i ścieków dla gospodarstw domowych, plasujemy się na 9 miejscu w układzie ceny rosnąco na prawie 700 sklasyfikowanych w kraju podmiotów.

Od czego zależna jest wysokość opłaty za wodę w gminie i mieście?
- Różnice pomiędzy stawkami w mieście i gminie wynikają z dodatkowych kosztów przesyłu wody. W kwestii ustalania nowych cen za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki procedura jest następująca. PUIK jest zobowiązany w terminie 70 dni przed planowanym wejściem taryf w życie przedstawić burmistrzowi wniosek o ich zatwierdzenie. Do wniosku taryf załączona zostaje szczegółowa kalkulacja cen i stawek opłat. Burmistrz sprawdza, czy taryfy zostały opracowane zgodnie z przepisami ustawy i weryfikuje koszty pod względem celowości ich podnoszenia. Rada Miejska podejmuje uchwałę o zatwierdzeniu taryf w terminie 45 dni od dnia złożenia wniosku przez PUIK burmistrzowi albo odmawia zatwierdzenia taryf.

Czy PUiK dotychczas korzystał ze środków unijnych?
- Z unijnych - nie. Ze środków krajowych owszem. Uzyskaliśmy pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na modernizację oczyszczalni, która była częściowo umorzona.

Dlaczego w Sokołowie nie ma studni artezyjskich?
- Na naszym obszarze poziom wody w gruncie jest dużo niższy od poziomu terenu ujęcia wody, co oznacza, że musimy czerpać wodę ze studni głębinowej. Nie ma możliwości czerpania wody z tak zwanego samo wypływu. Na głębokości stu metrów potężnymi agregatami wydobywamy i przetłaczamy wodę do stacji uzdatniania wody. Żałujemy, że uwarunkowania geologiczne uniemożliwiają nam posiadanie takiej studni. W Siedlcach są studnie z samo wypływem, w wyniku czego koszt ujęcia wody jest w tym przypadku dużo niższy niż w naszym mieście. 

Jak wygląda sytuacja z wysypiskiem w Suchodole? Czy będzie przeprowadzona rekultywacja?
- Wysypisko zostało zamknięte zgodnie z decyzją Marszałka. Spółka nie jest w stanie wykonać koniecznych prac rekultywacyjnych korzystając z własnych środków. Kilka lat temu Zarząd zaproponował podniesienie cen za wywóz śmieci, motywując to koniecznością akumulacji środków pieniężnych na pokrycie kosztów prac rekultywacyjnych. Wniosek nie spotkał się z aprobatą przedstawicieli Rady Miejskiej. W związku z tym podjęto starania o pozyskanie dofinansowania z Mazowieckiej Jednostki Dofinansowania Unijnego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego, Działanie 4.2. Złożony przez nas wniosek przeszedł pozytywnie etap oceny formalnej i obecnie jest w końcowej fazie oceny merytorycznej. Niestety,  wszystkie te procedury trwają bardzo długo. Nasza firma jest gotowa do przeprowadzenia rekultywacji, tzn. mamy wymagane opracowania i projekty, które zresztą były konieczne do złożenia wniosku o dofinansowanie. Co do zarzutów składowania śmieci na wysypisku w Suchodole po jego zamknięciu, to tego typu sytuacja zdarzyła się jednorazowo i była spowodowana awarią silnika samochodu przewożącego odpady. Doszło do tego w sierpniu i z pewnością więcej się nie powtórzy. PUiK w 100% przesyła śmieci do RIPOK-u w  Suchożebrach, gdzie jest udziałowcem. Poza tym zgodnie z warunkami umowy z miastem, usługodawca na bieżąco śledzi każdy nasz samochód odbierający odpady od mieszkańców miejscowości.

Czy słyszeli Panowie o  problemach kanalizacyjnych mieszkańców miasta?
- W niektórych lokalizacjach występują problemy, szczególnie w przypadku obfitych opadów. W części domów, gdzie kratki ściekowe są zamontowane w piwnicach, poniżej poziomu terenu, następuje wypływ ścieków przy napełnianiu się kanałów ściekowych wodą. Są to sytuacje sporadyczne i występują w okresie wiosennym tylko w przypadku ulewnego deszczu.

Jak często przeprowadzana jest w mieście deratyzacja?
- Za sprawę deratyzacji odpowiada burmistrz miasta. Do PUiK-u nikt takich problemów nie zgłaszał, przynajmniej nic o tym nie wiemy. 

Jaki to był rok dla prezesa firmy ?
- Rada Nadzorcza powołała mnie na prezesa Zarządu Spółki 24 czerwca. Nie przeprowadzono konkursu, który nie jest wymagany. Sądzę, że przyjęta została zasada utrzymania ciągłości, ponieważ wcześniej przez ponad 12 lat byłem przewodniczącym Rady Nadzorczej PUIK. Jak domyślam się wzięte zostało również pod uwagę moje doświadczenie w zarządzaniu. Byłem przez lata członkiem zarządów wielu spółek i fundacji, kierowałem działaniami dużych grup pracowników. Jestem absolwentem Wydziału Mechaniki Precyzyjnej (obecnie Mechatroniki) Politechniki Warszawskiej. W 1999 roku uzyskałem uprawnienia  do pełnienia funkcji członka rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Powołanie na Prezesa PUIK odbieram jako wyzwanie, ponieważ przed Zarządem spółki jest do wykonania masę zadań. Jednocześnie mogę powiedzieć, że po wielu latach pracy w Warszawie wracam na „stare śmieci”. Urodziłem się i mieszkam w Sokołowie, więc niewątpliwie korzystniejszym dla mnie rozwiązaniem jest praca na miejscu. 

...a dla PUiK-u?
- Obecny 2013 rok można powiedzieć jest przełomowy, ponieważ wszystko wskazuje, że dzięki pracy wykonanej przez poprzedni Zarząd możliwe będzie pozyskanie dofinansowania na strategiczne projekty spółki. Największą pracą będzie wykonanie modernizacji systemu ciepłowniczego miasta. Wartość projektu szacujemy na ok. 13,5 mln zł. Jesteśmy na końcowym etapie pozyskania finansowania ze środków tzw. Inicjatywy JESSICA. Drugi duży projekt to modernizacja części oczyszczalni ścieków obejmująca budowę nowej wydzielonej komory fermentacyjnej, przebudowę maszynowni, budowę rurociągów technologicznych. Na wykonanie tego zadania potrzeba prawie 6 mln zł. Kolejne poważne zadanie to wspomniana rekultywacja składowiska odpadów w Suchodole. Jesteśmy na dobrej drodze do pozyskania dofinansowanie i wtedy możliwa będzie realizacja prac rekultywacyjnych o wartości ponad 1,5 mln. Łączna wartość projektów planowanych do realizacji w latach 2014-15 to ponad 20 milionów, a to jest wysokość rocznych przychodów firmy. Należy podkreślić, że spółka alokowała w poprzednich latach pokaźne środki na pokrycie tzw. wkładu własnego, aby móc pozyskać dofinansowania zewnętrzne.
Poza przygotowaniami do realizacji projektów strategicznych wykonujemy nasze standardowe działania, czyli produkujemy wodę spełniającą wszystkie standardy jakości i oczyszczamy ścieki poniżej II klasy jakości wód. Ponadto produkujemy i sprzedajemy ciepło dla budynków wielorodzinnych i indywidualnych.

Czy młodzi mieszkańcy miasta mogą liczyć na zatrudnienie w Państwa  firmie?
- Możemy pozwolić sobie wyłącznie na tzw. naturalną rotację. Część osób odchodzi na emeryturę, a na ich miejsce przyjmujemy nowe. Przez ostatnie kilkanaście lat utrzymujemy zatrudnienie na poziomie około 150 osób i nie planujemy w tym zakresie większych zmian.

AR

« wróć | komentarze [12]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Potwierdzam wypowiedzi lecz i tak nie zrobimy z tego \"POWSTANIA\". Popisać każdy może. Prawda i tak wyjdzie prędzej lub póżniej. Za to zapłacimy my !!! POZDRAWIAM

ses
2014-01-21 22:36:23

Pamiętam tych Tych mości panów mietka ł i wielu węsa jak krzyczeli nie pomiatać nami a co dziś jest panie wąs

biedak polak
2014-01-20 17:57:17

Prawdę piszecie,ale nic z tego nie wyniknie,kiedy się nie odsunie tej zabetonowanej kliki od władzy w Sokołowie .Wąż pewnie to przeczytał co tu piszecie i co ? Myślicie,że nagle przypomni sobie o "Solidarności" jak tu zostało kilka lat do emerytury i trzeba dobrze zarobić,żeby żyło się lepiej. Smutne to,ale nie beznadziejne ,trzeba się koniecznie społecznie zmobilizować i powalczyć o to żeby żyło się lepiej wszystkim nam ,a nie tylko cwaniaczkom z sokołowskiego zabetonowanego układu.

Maria ze Złodziejowa
2014-01-11 11:15:09

Ideałów solidarności już nie ma ,to już niestety przebrzmiała historia z tego co widać na wszystkich poziomach władzy i administracji.Piękne ideały i postawy bardzo szybko przeistoczyły się w czysty bezideowy oportunizm i chyba trzeba się już z tym pogodzić. A może jednak nie gódźmy się na taki stan i powalczmy o przywrócenie tych przyzwoitych postaw i zachowań wśród ludzi władzy i administracji ?!!!! Co myślicie - da się coś jeszcze zrobić ?

bebek
2014-01-07 09:45:28

Synekura,to dobrze płatna posada niewymagająca wielkiego wysiłku . Wężu,gdzie twoje solidarnościowe ideały ? Powinieneś dać miejsce młodym,a nie doisz kasę gdzie się da i ile się da .Brzydko to wyględa,oj brzydko panie solidarny ,prawy i sprawiedliwy .

żmija
2014-01-07 01:02:16

Świadkiem wywożenia śmieci są zdjęcja pokazane na sesji jak śmieci jadą do suchodołu...


2014-01-05 17:10:33

Czemu oszukojecie mieszkańców Suchodołu ile śmieciarek przyjechało w listopadzie na smietnisko ze śmieciami a nie z popiołem..


2014-01-05 16:47:31

He,he,he naturalna rotacja????? Młodzi mieszkańcy nie mogą liczyc na zatrudnienie w PUIK bo tam osiadają wszelkie odpady polityczne.To dla nich są tam miejsca pracy a nie dla młodych Sokołowiaków.

do prezessa
2014-01-04 16:27:20

Czytajmy między wierszami: Puik jest Karakuli...

prototyp
2014-01-03 22:03:11

" Byłem przez lata członkiem zarządów wielu spółek i fundacji" A ile z tych spółek i fundacji przetrwało pod pana rządami do dziś panie Wonż?

Monż
2014-01-03 18:48:37

To nie PUiK ma węża w kieszeni,tylko Karakula ma Węża w kieszeni - Wąż idź ty lepiej do IPN-u pogrzebać w tamtym syfie i zostaw firmę daleko od swojej osoby .

kolega z Solidarności
2014-01-03 13:35:46

ciekawe czy woda jest dostarczana przez rury azbestowe?


2014-01-02 20:41:03
Strona 1/1






Dane kontaktowe