40
2018
2018-07-10

Czy doszło do porwania dziecka?


Od soboty 7 lipca społeczność powiatu sokołowskiego, ale i całego regionu żyje sprawą rzekomego uprowadzenia 10-miesięcznego chłopca. Na Facebooku oraz innych mediach społecznościowych pojawiły się dramatyczne wpisy. Policja jednak zaprzecza, jakoby doszło do porwania dziecka.

W jednym z szeroko udostępnianych postów na Facebooku możemy przeczytać taką informację:

"W dniu 7 lipca około godz. 18.20 spod rodzinnego domu w Dzierzbach gmina Jabłonna Lacka, powiat sokołowski, został brutalnie uprowadzony 10-miesięczny chłopczyk. Ubrany był w niebieskie spodenki z kieszeniami oraz biały t-shirt w żółte neonowe paski. Miał założone żółte body. Chłopczyk ma włosy koloru ciemny blond i duże brązowe oczy. Znakiem szczególnym jest widoczna żyłka na nosku. Porywacze to dwóch mężczyzn. Jeden w wieku około 30 – 40 lat, wzrost około 170 cm, nosi okulary, ma okrągłą twarz bez zarostu, włosy krótko ścięte, widoczny duży brzuch. Drugi z porywaczy ma około 165 cm wzrostu, łysy, ma siwe wąsy i brodę. Wiek około 60 lat. Oddalili się z miejsca porwania srebrnym Nissanem Note, następnie po kilku kilometrach zmienili samochód i oddalili się w nieznanym kierunku. Bardzo proszę o pomoc w odnalezieniu dziecka. Informacje można zgłaszać, kontaktując się z Komendą Powiatową Policji w Sokołowie Podlaskim."

Post był udostępniany setki razy przez ludzi niemalże z całej Polski. Informacją o porwaniu dziecka żyją lokalne media oraz mieszkańcy.

Sokołowska Policja nie potwierdza jednak, aby doszło do porwania chłopca. Według informacji udzielonych prasie przez mł. asp. Jakuba Więsaka, doszło do rodzinnej awantury, podczas której jedno z rodziców chciało zabrać dziecko z miejsca dotychczasowego pobytu, natomiast drugie nie chciało się na to zgodzić. W trakcie szamotaniny mężczyźni oddalający się samochodem z miejsca zdarzenia potrącili 26-letnią matkę chłopca, która trafiła do szpitala. Jak informuje policja, żadne z rodziców nie miało ograniczonych praw rodzicielskich.

Wszystko wskazuje na to, że w sobotni wieczór doszło do tzw. porwania rodzicielskiego, które wedle polskiego prawa nie jest przestępstwem, a jedynie nadużyciem władzy rodzicielskiej. Policja jednak poszukuje ojca dziecka. Powodem jest potrącenie matki chłopca i ucieczka z miejsca zdarzenia. Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim nadal wyjaśnia szczegółowe okoliczności wypadku.

Sprawą dotyczącą ustalenia opieki nad dzieckiem zajął się Sąd Rejonowy w Sokołowie Podlaskim. W poniedziałek 9 lipca na pilnie zwołanym posiedzeniu Sąd wyznaczył miejsce pobytu dziecka w miejscu zamieszkania matki. Tym samym nakazał ojcu zwrócić dziecko matce. Niestety, miejsce aktualnego pobytu chłopca jak i jego ojca nie są znane.

Za pośrednictwem mediów społecznościowych matka dziecka apeluje o pomoc w odnalezieniu synka. Jak twierdzi, jego nagła zmiana miejsca pobytu oraz fakt, że nie zna swojego ojca, może wywołać u chłopca traumę. Matka podkreśla, że w całej sytuacji najważniejsze powinno być dobro dziecka.

Oprac. Katarzyna Dybowska
 

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe