28
2019
2011-02-09

Czy będzie czysta woda?


Trwają prace przy budowie olbrzymiego zbiornika retencyjnego w Niewiadomej. Badania, jakie przeprowadza Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nie napawają jednak optymizmem, jeśli chodzi o czystość wody w mającej zasilać zbiornik rzeczce Cetyni.

Temat wypłynął na ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu Sokołowskiego, gdy dyrektor Aleksandra Dziwulska z Wojewódzkiej Inspektoratu Ochrony Środowiska w Mińsku Mazowieckim prezentowała raport o stanie środowiska w powiecie sokołowskim za 2009 r. Za nami wprawdzie już cały rok 2010, ale jeśli chodzi o główne tezy raportu, to pozostają one nadal aktualne.

Spływają z pól
Inspekcja określa stan środowiska na podstawie badań monitoringowych poszczególnych elementów, które mogą mieć tu wpływ a także na podstawie przeprowadzanych kontroli. Podmiotów, które im podlegają na terenie powiatu sokołowskiego jest 113. W roku 2009 WIOŚ przeprowadził ponad 20 kontroli.
Większych zastrzeżeń nie wzbudziła u kontrolerów jakość powietrza. W 2009 r. nie prowadzono monitoringu hałasu w powiecie sokołowskim, bowiem z badań z lat wcześniejszych wynika, że takiego problemu nie ma. Problemy stwierdzono za to w przypadku jakości wód w rzekach.
Badaniom poddane zostały: Bug (punkt pomiarowy we Frankopolu), Cetynia (w Sabniach i Białobrzegach) oraz Buczynka.
- Jakość wód w rzekach przepływających przez powiat sokołowski budzi wiele zastrzeżeń. Wiele parametrów jest badanych i wiele znajduje się poza normami. Stan wód określamy jako „poniżej dobrego – słaby i umiarkowany”. Podobnie jest zresztą w przypadku innych rzek z terenu województwa mazowieckiego – mówiła Aleksandra Dziwulska. – Słaby stan ekologiczny wód wynika przede wszystkim ze wskaźników biologicznych i fizyko-chemicznych. Przyczyną tego jest głównie to, co do rzek spływa z pól. Większość oczyszczalni ścieków w powiecie sokołowskim dobrze pracuje. Ale część to obiekty przestarzałe i ścieki je opuszczające przekraczają obecnie obowiązujące parametry czystości.

Wpływają ścieki
- Chciałbym zapytać o jakość wód w rzeczce Cetynii w kontekście budowy zbiornika retencyjnego na terenie gminy Sabnie. Co może pani powiedzieć na ten temat – zapytał starosta Leszek Iwaniuk.
Zbiornik Niewiadoma właśnie powstaje. To gigantyczna inwestycja, lustro wody ma mieć ponad 40 hektarów. Zbiornik, oprócz funkcji retencyjnych ma pełnić także te rekreacyjne. Po obu stronach mają powstać plaże. Samorząd liczy na ruch turystyczny i ożywienie tego terenu.
- Zarówno w 2009, jak i w 2010 roku kontrolowana była jakość wód w tej rzece. Z wyników badań wynika, że stan wody nie odpowiada normom – mówiła Aleksandra Dziwulska. - Wyniki należałoby analizować w zależności od tego, w którym miesiącu badania były prowadzone i jakie parametry były badane. Generalnie stwierdzono małą zawartość tlenu, dużo fosforanów, azotanów. To są wskaźniki, które w istotny sposób dyskwalifikują jakość tych wód. A fosforany i azotany świadczą o tym, że do wód rzeki czy do rowów melioracyjnych, które mają w niej ujście wpływają ścieki komunalne.
Jeśli więc w przyszłości w zbiorniku ma być czysta woda – trzeba problem nieczystości usunąć.

Monitoring wokół wysypiska
- Jak wygląda sytuacja w rzeczce Buczynce i Bugu – pytał z kolei radny Godlewski. – Wokół tych rzek utrzymują się wody, które nie spływają do rzek. Stoją miesiącami, niszczą użytki zielone, uniemożliwiają rolnikom przeprowadzenie prac. Czy inspekcja ma plan ochrony tych wód, czy w ogóle bada ich jakość?
- Badamy tylko wody płynące, tymi - o których pan mówi się nie zajmujemy. Można je zbadać na zlecenie. Istotą monitoringu jest prowadzenie badań w tych samych punktach, ale w różnym czasie – odpowiedziała przedstawicielka WIOŚ.
- Czy wody rzeki Cetyni na dzień dzisiejszy nadają się do kąpieli? – pytał z kolei Jacek Kobyliński. – I czy odpady zlokalizowane na składowisku w Suchodole nie mają lub w przyszłości nie będą miały wpływu na jakość wód podziemnych?
- Jakość wód do kąpieli określa Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. My określamy tylko stan zanieczyszczeń na podstawie rozmaitych wskaźników – odpowiadała Aleksandra Dziewulska. – Co do składowiska śmieci – nie znam dokładnych szczegółów geologicznych, co do jego położenia. Z monitoringu wynika jednak, że nie ma ono negatywnego wpływu na stan wód podziemnych. A administrujący składowiskiem ma obowiązek prowadzić monitoring w tym zakresie także przez 30 lat od jego zamknięcia – dodała.
TEKST/FOT. BOŻENA GONTARZ

« wróć | komentarze [1]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Pięknie, jak to u nas. Czy nikomu nie przyszło do głowy, jak zaczynała się inwestycja sprawdzić czy będzie czysta woda???!!! Gmina zamiast dróg buduje wielki zbiornik i okaze się na koniec, że to brudny ściek???

KRYTYCZNY
2011-02-13 22:03:17
Strona 1/1






Dane kontaktowe