17
2020
2013-02-15

Czasu pozostało niewiele


Nie milkną spekulacje dotyczące dalszych losów i funkcjonowania szpitala powiatowego w Sokołowie Podlaskim.
Starosta sokołowski Leszek Iwaniuk podpisał umowę z Bankiem Spółdzielczym na milionowy kredyt, który ma być przeznaczony na pożyczkę dla szpitala i został udzielony na pół roku, a więc do czerwca.
Zgodę na pomoc szpitalowi właśnie w tej formie wyrazili radni powiatowi, którzy 18 grudnia ubiegłego roku niemal jednomyślnie podjęli uchwałę, obligując tym samym zarząd powiatu. Formalności zostały dopełnione i pieniądze z kredytu wpłynęły na konto szpitala. Te środki mają poprawić płynność finansową szpitala. Szpital pracuje, nowa dyrektor podejmuje działania zmierzające do obniżenia zadłużenia placówki. Na razie nikt nie mówi jak ostatecznie zakończy się restrukturyzacja placówki. Jeszcze na jesieni wydawało się, że będzie nią firma zewnętrzna, pojawiła się nawet spółka, która przedstawiała swoje warunki dzierżawy i plany związane ze służbą zdrowia w powiecie. Takiej formie, jak również przekształceniu szpitala w spółkę przeciwni są pracownicy i związki zawodowe. Była nawet propozycja aby to starostwo pokryło straty szpitala, a przypomnijmy, że jest to ponad 7 milionów złotych. Na takie rozwiązanie nie zgodził się zarząd powiatu, w odpowiedzi udzielił pożyczki, która została zwrócona jeszcze w grudniu ubiegłego roku.
Został zamówiony dla SP ZOZ audyt, który przygotowała firma ze Szczecina. Jak zapewniają władze, zostanie przedstawiony, pod koniec lutego. Także dyrekcja szpitala czyni kroki zmierzające do redukcji zadłużenia. Przykładem może być Zakład Opieki Leczniczej w Wyrozębach i jego przeniesienie do szpitala z jednoczesną zmianą strukturalną oddziału chirurgicznego. Zlikwidowano odcinek B, co wywołało spekulacje i oburzenie lekarzy i personelu. Na razie jednak trwają prace adaptacyjne dla przyjęcia pacjentów z ośrodka w Wyrozębach.
Największym problemem okazał się jednak kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Został on zmniejszony prawie o dziesięć procent, co stanowi około 4,5 miliona złotych. Stawia to szpital w niezbyt komfortowej sytuacji. Podobna sytuacja jest w większości szpitali powiatowych na Mazowszu. Czy zmniejszona kwota kontraktu miałaby wpływ na wyzerowanie długu szpitala? Wydaje się, że tak. Zapewnia o tym także starosta sokołowski, który twierdzi, że gdyby nie ta sytuacja szpital wyszedłby na prostą. Póki co tak  nie jest.
Poza tym jasno trzeba stwierdzić, że jakiekolwiek zmiany mogą nastąpić tylko wówczas, gdy organ założycielski, czyli powiat zdecyduje w jakiej formie organizacyjnej ta jednostka ma dalej funkcjonować.
A wybór jest niewielki. Spółka lub wejście firmy operatorskiej. Do końca czerwca jest ustawowy czas na zbilansowania szpitala.

LESZEK KOPER

« wróć | komentarze [2]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Tam gdzie PSL ...pustynia.....wysysają wszystko, do ostatniej kropli.

Jihad
2013-02-18 18:27:25

Tam gdzie solidarność tam pobojowisko.

aktyw
2013-02-18 13:42:49
Strona 1/1






Dane kontaktowe