40
2018
2017-01-16

Coś się kończy, coś się zaczyna


Od kilkunastu lat funkcję Oficera Prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim pełnił podkomisarz Sławomir Tomaszewski. Z dniem 16 stycznia swoje dotychczasowe obowiązki przekazał st. sierż. Dominice Rozbickiej. Rozmawiamy z podkom. Tomaszewskim i st. sierż. Rozbicką.

Od 1 marca podkom. Sławomir Tomaszewski zajmuje stanowisko kierowania w Komendzie Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim. Do tej pory jednocześnie wykonywał obowiązki Oficera Prasowego, jednak od 16 stycznia stanowisko objęła st. sierż. Dominika Rozbicka. Funkcja Oficera Prasowego nie jest pierwszą pracą podkomisarza związaną z mediami. Jak wspomina, zanim wstąpił do policji należał do grupy założycielskiej „Gazety powiatowej”. Redaktorem naczelnym gazety był Andrzej Markusz . Podkomisarz wciąż posiada legitymację prasową.

Po wstąpieniu do służb w 1991 r. podkomisarz odbył półroczny kurs w Słupsku, przez cały czas angażując się w życie gazety – m.in. redagował wkładkę „Policyjna gazeta powiatowa”. Jego praca w Sokołowie Podlaskim rozpoczęła się budową szeroko pojętej informatyki – w komendzie znajdował się wtedy jeden komputer i cztery terminale znakowe. Podkomisarz uczył swoich kolegów obsługi urządzeń, tworzenia i edytowania tekstów. W roku 2008 w strukturę Policji weszło stanowisko Oficera Prasowego, wtedy też oficjalnie objął je Sławomir Tomaszewski. Z nowymi obowiązkami nie było problemu – przecież zajmował się tym już od wielu lat. Jednak nie zawsze współpraca z kolegami z komendy przebiegała przyjaźnie.
W czasach, kiedy pracowałem w "Gazecie powiatowej", moja rodzina należała do podziemia solidarnościowego. W tym czasie, w latach 80-tych, często uczestniczyłem w plakatowaniu. Plakaty te były treści zdecydowanie nie pro-państwowych. Niektórzy policjanci pracujący wtedy na komendzie przyszli z milicji i nie mogli się z tym pogodzić. Usłyszałem wtedy: my solidarnościowców załatwimy. Zdarzały się różne sytuacje, dążono do zwolnienia mnie z pracy. Niemniej żadna z tych osób już nie pracuje w Policji, często odchodziły przedwcześnie. Jak widać, ja wciąż tu jestem.
Podkomisarz prócz pełnienia służby w Policji, od 30 lat działa w sokołowskiej OSP, obecnie zasiada w zarządzie placówki. Prócz tego od 1987 r. działa w harcerstwie – jest instruktorem w Związku Harcerstwa Polskiego, a także komendantem VII Osiedlowego Szczepu Harcerzy im. Polskich Sił Zbrojnych Na Zachodzie. Jako komendant raz w tygodniu spotyka się z dziećmi w Sokołowie Podlaskim. Posiada także stopień harcmistrza – jest to najwyższy stopień harcerski. Podkomisarz zainicjował także Program Profilaktyczny PAT. Obecnie pełni funkcję koordynatora projektu i eksperta. Warto dodać, że w 2009 r. na konferencji „Razem bezpieczniej”, Sokołów jako jedno z trzech miast otrzymał tytuł Lidera PAT. Wyróżnione zostały wtedy trzy miasta: Płock, Siedlce i Sokołów. Nietrudno zauważyć, że Sokołów jest najmniejszym miastem z tej trójki.

Podkom. Sławomir Tomaszewski w czasie swojej służby został doceniony za swoją pracę: otrzymał m.in. Platynowy Mikrofon Katolickiego Radia Podlasie oraz nagrodę pieniężną od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jest również jednym z nielicznych sokołowskich policjantów ujętych w Encyklopedii Policji. Kilka lat temu pojawił się także wniosek o przyznanie p. Tomaszewskiemu Orderu Uśmiechu. Choć odznaczenie nie zostało przyznane, podkomisarz podkreśla, że cenniejszą nagrodą jest dla niego zaufanie, jakim go obdarzono. Co czuje podkom. Sławomir Tomaszewski rozstając się z dotychczasowym stanowiskiem?
Żal mi się rozstawać. Uwielbiam pracę z młodzieżą oraz dziennikarzami – ta współpraca daje mi ogromną satysfakcję. Na obecnym stanowisku tego nie ma. Ale trzeba iść dalej. Będę pomagał p. Dominice i jestem pewien, że poradzi sobie na nowym stanowisku.
Czego życzy podkom. Tomaszewski obejmującej jego stanowisko st. sierż. Dominice Rozbickiej?
Życzę p. Dominice, żeby spełniała się na nowym stanowisku. Żeby nie żałowała decyzji o jego podjęciu, ale czuła również odpowiednio jego wagę. Stanowisko Oficera Prasowego często jest niedoceniane, jednak spoczywa na nas obowiązek dbania o wizerunek Policji. Życzę jej także, żeby nikt nie porównywał jej do mnie, ale docenił jej własny potencjał i pozwolił czerpać w mojego doświadczenia.
24-letnia st. sierż. Dominika Rozbicka w Komendzie Powiatowej Policji w Sokołowie pracuje od 5 lat. Służbę zaczęła pełnić niedługo po ukończeniu szkoły średniej.
Od razu po ukończeniu szkoły i napisaniu matury złożyłam dokumenty do Policji. Zaliczenie wszystkich niezbędnych etapów zajęło 7 miesięcy, pracę w sokołowskiej komendzie w Wydziale Rychu Drogowego rozpoczęłam w grudniu 2 011r.
St. sierż. ukończyła studia na Akademii obrony Narodowej w Warszawie, obecnie zaś studiuje w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Ciekawostką jest, że do studiów w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie wymagana jest zgoda przełożonego. Czy p. Dominice trudno jest objąć stanowisko po podkom. Tomaszewskim, z którym współpraca zawsze przebiegała nie tylko wzorowo, ale również przyjaźnie?
Chciałabym jak najwięcej nauczyć się od mojego poprzednika i kontynuować jego działalność. Wiem, że mam bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, ponieważ jego współpraca z mediami odbywała się na bardzo wysokim poziomie. Będę starała się dążyć do tego poziomu, ale nie ukrywam, że liczę na jego pomoc, zwłaszcza na początku.











Paulina Joanna Fedorczyk
 

« wróć | komentarze [6]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

A tak konkretnie , to kto Pana Tomaszewskiego prześladował ? Należy ukarać winnych .A może to tylko takie luźnie gadki by dodać sobie splendoru ?

ciekawa
2017-01-19 16:20:45

nie plakatowanie a plakatowe miał ... farby

"?"
2017-01-18 22:06:02

Pytanie do autorki: Co kryje się za zdaniem: "Ciekawostką jest, że do studiów w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie wymagana jest zgoda przełożonego."????????

bezstronny
2017-01-17 17:32:10

Ale dyrdymały,zrobimy go świętym!!!!!

znam
2017-01-17 16:32:23

Tak! Ledwo pierwszą komunię zaliczył a nie w solidarności działał. Zapomniał napisać że pod Stalingradem walczył, a później w powstaniu warszawskim żydów ratował?!

solidarnościowiec
2017-01-17 10:54:24

10-cio latek i plakatowanie... Tworzymy historię na nowo... i na potrzeby czasu...

pamiętam
2017-01-16 15:18:48
Strona 1/1






Dane kontaktowe