32
2019
2014-08-20

Chodzi o widok?


Czy domy szeregowe są uciążliwe? Otóż tak! Jak się okazuje, jeden z nich jest na tyle uciążliwy, bo... zasłania widok na pole.  Urzędnicy jednak wiedzą swoje. Czyżby  piękny widok był tylko przykrywką...?

Blisko 4 lata temu wydana została decyzja o budowie domu szeregowego na jednym z sokołowskich osiedli. Budowa przebiegała sprawnie. Gdy jednak zaczęła zmierzać ku końcowi... pojawili się oponenci.
 
WSZYSTKO JEST ŹLE?
Słupek gazowy znajduje się pół metra od krawężnika drogi. Ponadto nie ma miejsca wyznaczonego na chodnik, a ogrodzenia będą prawie przy jezdni - takie dotarły do nas informacje o rzekomych nieprawidłowościach przy budowie budynku.
 
- Tutaj jest tragedia. Fakt, oni budują na swoim, ale są jakieś zasady budownictwa mówiące o tym, że ogrodzenie nie powinno znajdować się tuż przy krawędzi jezdni [...] - powiedział nam jeden z mieszkańców mieszkających w pobliżu budowanego szeregowca. - Kończy się jezdnia, a pół metra od krawężnika stoi skrzynka gazowa - przecież to jest chore! Ciągnik z przyczepą lub duży samochód  może to zepsuć.
 
Wszystkie pretensje mężczyzna kieruje w stronę urzędników sokołowskiego magistratu, gdyż to oni - jego zdaniem - wydali na wszystko pozwolenia. 
 
W tej sytuacji od razu skontaktowaliśmy się z burmistrzem Sokołowa, Bogusławem Karakulą [..]
- Byłem i wszystko sprawdziłem. Owszem, nie ma zaprojektowanego chodnika, gdyż w takich zabudowach chodnik robi się wyłącznie po jednej stronie ulicy. Ze skrzynkami gazowymi również nie widzę problemu. Wszystko jest sporządzone zgodnie z prawem - wyjaśniał Bogusław Karakula. - Jeśli chodzi o pozwolenia, miasto wydaje jedynie decyzję o warunkach zabudowy. Pozwolenie wydaje starostwo. Jeśli ktoś widzi jakieś nieprawidłowości, niech pójdzie do inspektora nadzoru budowlanego i wszystko zgłosi - dodał włodarz. 
 
Godzinę później otrzymaliśmy kolejny telefon z Urzędu Miasta. Jak się okazało, już kiedyś pojawiły się skargi na budowany szeregowiec, jednak dotyczyły one zupełnie innej kwestii.
 
BUDYNEK ZASŁANIAŁ WIDOKI
- W zeszłym roku zgłosił się do nas mieszkaniec, mówiąc że domy szeregowe będą zasłaniały mu widok - poinformowano nas w UM. 
Ta sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Następnie sprawą zajął się sąd.
Urzędnicy twierdzą jednak, że sprawa ma drugie dno. A jakie? Tego dowiecie się z całego artykułu, który można przeczytać w aktualnym papierowym numerze.
 
KW

« wróć | komentarze [5]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

A na łubianki do działek przedsiębiorcy niżej opisanych już prowadzi Burmistrz oświetlenie drogi puste pole alę oświetlenie dla swojego w robocie to prawdziwy gospodarz

podlasiak
2014-08-29 12:06:03

Brak slow, robią co chcą i tyle. Może w końcu kiedyś odejdzie ów PAN od władzy, bo kolesiostwo na każdym kroku.

pawel
2014-08-26 23:18:18

Głupota ludzka nie zna granic!

janka
2014-08-22 18:43:11

Spacerując po mieście myślę sobie że chyba nas zaatakowali separatyści albo huragan przeszedł i zmiótł za ZUSem jakieś pawilony.Nie można tego zasłonić? Budy na mieście też się sypią - czy to ma być taki lokalny busines?

Aśka
2014-08-21 12:43:26

A kto odpowiada za planowanie przestrzenne, czy nie Burmistrz i czy wydający decyzję o warunkach zabudowy nie jest projektantem tego sąs baraku, dalej czy Burmistrz nie prowadzi kolektora do takiej samej planowanej zabudowy na łubiankach która będzie budowana prawdopodobnie przez tego samego inwestora, inni nie mogą dojechać do pobudowanych domów a ten inwestor zanim pomyśli to rządzący przewidują i budują kanalizację , drogi, wodociągi i nic nie jest związane z władzami miasta

cPzZRY
2014-08-21 08:08:31
Strona 1/1






Dane kontaktowe