21
2019
2017-03-03

„Chęć pomocy poza podziałami politycznymi jeszcze nikomu nie zaszkodziła”


„Znamy przypadki, gdy posłowie i senatorowie pomagali pozyskać dodatkowe środki dla szpitala z Ministerstwa Zdrowia na poprawę jakości usług medycznych dla mieszkańców ze swoich okręgów wyborczych. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby i pan zachował się podobnie” – takimi słowami starosta sokołowski, Leszek Iwaniuk, skomentował zarzuty senatora Waldemara Kraski skierowane do szpitala i Rady Powiatu, będącej jego organem nadzorującym.

Podczas obrad Rady Powiatu 31 stycznia senator Waldemar Kraska publicznie odniósł się do wystąpienia starosty z konferencji prasowej dot. sytuacji szpitala. Starosta zapowiedział wtedy odpowiedź pisemną, którą przedstawił na kolejnej sesji – 27 lutego. Sześciostronicowe pismo nie zostało opublikowane, a jedynie odczytane podczas obrad, zawiera jednak wiele zastrzeżeń w stosunku do działań senatora Waldemara Kraski.

Leszek Iwaniuk w swoim piśmie zarzuca senatorowi, iż dostrzega tylko to co złe, całkowicie ignorując sukcesy szpitala. Zauważa także, iż to nie nowa dyrektor szpitala jest winna obecnej sytuacji.:
Podczas swojego wystąpienia mógł pan wspomnieć, że kara nałożona przez NFZ na SP ZOZ w Sokołowie Podlaskim jest konsekwencją nieprawidłowości zaistniałych wcześniej, podczas kierowania Zakładem przez dyrektora Ciołkowskiego.
Starosta podkreślił, że w szpitalu sytuacja pogorszyła się nie w latach 2011-2012, lecz znacznie wcześniej, a koszty wzrastały sukcesywnie w porównaniu do przychodów już w 2006 r., natomiast obecne działania senatora Waldemara Kraski i związków zawodowych określił mianem „wstydu”.
Wstydem jest oczernianie zarządzających szpitalem ludzi i jego pracowników, zwłaszcza przez osoby, które do tych pracowników należą – mówił i podkreślał, iż próbował załagodzić narastający konflikt – Od dłuższego czasu starałem się doprowadzić do porozumienia i zgody między Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej a przedstawicielami związków zawodowych. Pragnę, aby pacjenci szpitala nie stracili zaufania do ludzi tam pracujących oraz jakości świadczeń wykonywanych w nim usług medycznych. To zaufanie niezmiernie łatwo jest stracić gdy wielu tylko czyha na jakiś błąd, gdy tak chętnie krytykuje się innych i wydaje krzywdzące opinie. Niezwykle bolesne są fałszywe oświadczenia byłych lub obecnych pracowników.
Według starosty działania związków nie służą dobru pacjenta, ale uderzają zarówno w szpital, jak i jego pracowników, czego efektem jest brak zaufania ze strony pacjentów:
W jaki sposób mają je budować skoro docierają do nich tak kontrowersyjne opinie i bulwersujące oskarżenia, rozklejane są anonimowe ulotki, które burzą jedynie wizerunek tej instytucji.
Starosta zaznaczył, iż władze powiatu nie chcą zmieniać dyrekcji szpitala, a sama dyrektor wraz całym zespołem pracuje dla dobra placówki. Przypomniał również, że to związki zawodowe zerwały warunki umowy mediacyjnej. Senatorowi zostało także wytknięte, iż w jednym z tygodników miał udzielić wypowiedzi, że według niego bardziej merytorycznie uzasadniona była budowa bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Siedlcach.
Ja wiedziałem o większych korzyściach merytorycznych bazy w Sokołowie, dlatego też tak wiele wysiłku włożyłem w powstanie tej bazy właśnie tutaj. I dziwię się, że nawet panu nie chciało się dowiedzieć o tych przesłankach powstania bazy właśnie tu, a nie w Siedlcach, tylko jak zwykle dopatrywał się pan w prężnych działaniach Sawickiego, Karakuli i Iwaniuka zaspakajania ambicji politycznych – kwitował gorzko Leszek Iwaniuk.
Starosta powrócił również w swoim piśmie do sprawy, którą poruszył wcześniej – iż senator Waldemar Kraska ma możliwości pomóc szpitalowi, choćby w szybszym uzyskaniu pieniędzy za nadwykonania, jednak tego nie robi:
Na straży zapewnienia dla pacjenta bezpiecznego poziomu usług medyczny stoi Narodowy Fundusz Zdrowia. To z pieniędzy, którymi dysponuje NFZ finansowana jest, zapewniona w konstytucji, bezpłatna opieka medyczna. Znamy przypadki, gdy posłowie i senatorowie pomagali pozyskać dodatkowe środki dla szpitala z Ministerstwa Zdrowia na poprawę jakości usług medycznych dla mieszkańców ze swoich okręgów wyborczych. Nic nie stoi na przeszkodzie aby i pan zachował się podobnie. Chęć pomocy poza podziałami politycznymi jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ale niestety w tym przypadku nie mogliśmy liczyć na nic więcej, jak tylko komentarze rzucające cień na funkcjonowanie szpitala. Przez takie właśnie działania szpital traci renomę.
Jeszcze 31 stycznia zarówno senator, Waldemar Kraska, jak i starosta sokołowski, Leszek Iwaniuk, podkreślali gotowość do rozmów, których celem ma być kompromis. Od tego czasu padły jednak kolejne ostre słowa. Czy będą potrafili współpracować ponad podziałami politycznymi dla wspólnego dobra – szpitala?


PjoF

« wróć | komentarze [7]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Znów wysyłają pracownicę- w ciąży od dwóch dni- na zwolnienie bo w kolejce po pracę czeka kultura ze Sterdyni

anka
2017-03-07 19:51:26

Pewnie byłaś w Starostwie i doskonale wiesz, że nie jest tak jak piszesz. Nierobów jest około 60 i to Ci najlepiej opłacani.

doIzy
2017-03-06 19:10:46

Słusznie-olo-. A w starostwie siedzi ponoć 112 nierobów.

Iza
2017-03-06 09:20:01

Masz rację ja też pamiętam te czasy, tak pracę jak i atmosferę przyjaźni i radości z przebywania z koleżankami i kolegami. Teraz najbardziej doceniani to przydatni w wyborach, lub ich dzieci żenada wstyd wstyd wstyd

do IK
2017-03-06 07:59:24

Lepiej będzie jak ta para - starosta i dyrektorka - w ogóle zamilkną a zwłaszcza w mediach, bo bardziej już chyba skompromitować się nie można. Arogancja władzy, kłamstwa i tuszowanie nieudolności błędnych decyzji, które powinny być poddane kontroli przez odpowiednie organa i wyciągnięte konsekwencje. To publiczne instytucje i publiczne pieniądze. W samych majtach was powinni puścić, żebyście społeczeństwa nie gorszyli, za te 10 mln długu w szpitalu.

olo
2017-03-04 21:46:36

Oczywiści analfabeci twoim zdaniem to związkowcy? bo zerwali mediacje? No właśnie ile pracowników liczy sobie teraz starostwo? Ktoś wie?

do IK
2017-03-04 20:50:23

Nie można zawierać jakichkolwiek porozumień z analfabetami, schodzącą nacją. Swego czasu pracowałam w starostwie. Było 43 pracowników. I funkcjonowało to SUPER!. Ilu jest obecnie?. Jak ta obora funkcjonuje. Ale już niedługo.

IK
2017-03-04 15:32:54
Strona 1/1






Dane kontaktowe