37
2017
2017-04-25

Ceranów: kolejny donos na wójta


Tak jak pisaliśmy wcześniej, na działalność wójta gminy Ceranów złożony został kolejny donos. Tym razem pismo wpłynęło do biura senatora Waldemara Kraski, a wójt o autorstwo otwarcie oskarża trójkę radnych.

19 kwietnia odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Gminy Ceranów. Podjęte zostały uchwały zmieniające tegoroczny budżet oraz wieloletnią prognozę finansową gminy – zabezpieczenie wkładu własnego było niezbędne do zawarcia porozumienia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Porozumienie dotyczy dofinansowania GDDKiA na pielęgnację i konserwację pomników przyrody , tzw. „Aleję Lip” rosnącą wzdłuż drogi krajowej 63 Godlewo.
Po podjęciu poszczególnych uchwał radni standardowo zwracali uwagę na stan dróg na terenie gminy, co wójt skwitował krótko:
Pan wojewoda zajmuje się naszymi skargami i donosami. Gdziekolwiek zajdę, gdziekolwiek zapytam się jakiegoś specjalisty, słyszę – my może nie będziemy brali udziału, wystarczy że wójta oglądamy na pierwszych stronach gazet.
Otóż w lutym do biura senatora Waldemara Kraski wypłynął kolejny list traktujący o działalności Krzysztofa Młyńskiego, który został odesłany do Rady Gminy Ceranów z prośbą o ustosunkowanie się do tematu. W liście przeczytać można, że „gmina stała się jego prywatnym folwarkiem”, „jest okamerowany z każdej strony” oraz „ucieka bocznym wyjściem” przez interesantami. Prócz tego, autorzy listu przytaczają również zarzuty z poprzedniego donosu – o zamknięciu jednej z pracownic pokoju służącego do pracy. Padają również inne oskarżenia, m.in. iż wójt razem z poprzednim mecenasem kazał zwolnić wszystkich nauczycieli zatrudnionych w gminnej szkole (wszyscy wciąż pracują), a także przesłuchiwał i zastraszał pracowników Urzędu Gminy. Autorzy twierdzą również, że w Urzędzie zatrudniane zostają obecnie, bez żadnego konkursu, „kuzynki i siostry policjantów, co pracowali bez kwalifikacji”, a także „narzeczona wójta po szkole średniej”. Według autorów, wójt skłócił „całą radę, pracowników, żeby taki zrobić zamęt w urzędzie”, proszą więc o wsparcie, gdyż „prośby u Pana Starosty Sokołowskiego nie przyniosły żadnej poprawy ani skutku.” Na końcu pisma pada dość istotne zdanie – „wszelkie informacje, jak i podjęte w tej sprawie kroki prosimy przekazać na ręce…., to jedyne osoby, którym nie jest obojętny los mieszkańców gminy.” Nazwiska zostały jednak wycięte, a sam list podpisany został jako „mieszkańcy, radni i sołtysi gminy Ceranów”.
Włodarz gminy, Krzysztof Młyński, zasugerował, że kolejny donos napisany został przez samych radnych – dokładnie trzy osoby, wśród których miałaby znaleźć się m.in. radna Ewa Częścik. Po zakończeniu sesji poprosiliśmy więc samą zainteresowaną o ustosunkowanie się do zarzutu wójta.
Mnie również doszły słuchy o kolejnym piśmie, ale nic o nim nie wiem. Nie wiem jaka jest treść pisma, słyszałam tylko, że wpłynęła kolejna skarga – poinformowała radna Ewa Częścik.
Samo oskarżenie wójta, jakoby była jedną z osób piszących donosy, radna skwitowała krótko:
Wójt oskarża wszystkich. Powinien się nazywać Krzysztof Donos Młyński.
Sam wójt jest jednak przekonany o trafności swoich słów wskazujących na trójkę radnych jako autorów listu, a także o tym, iż wycięte z pisma nazwisko należy do radnej Ewy Częścik.
Nie podpisała się, dlatego że się boi, ale jest wpisana w oryginale treści pisma - żeby do niej kierować korespondencję. Złożyłem już wniosek o udostępnienie informacji publicznej o oryginał donosu. Wiem nieoficjalnie po rozmowie telefonicznej z przedstawicielem Biura Interwencji PIS co to są za osoby, ale chcę mieć oryginał tego pisma, żeby na sesji Rady ujawnić kto tak mile reprezentuje mieszkańców, radnych i sołtysów gminy Ceranów – poinformował włodarz. – Czas zacząć dochodzić prawdy i dementować oszczerstwa na mój temat. To już jest kampania wyborcza poniżająca moją osobę. Wszystkie te oszczerstwa pisane na mój temat nic dobrego gminie nie przynoszą. Po serii artykułów oczerniających gminę, coraz więcej instytucji i wykonawców nie chce z nami współpracować, a będzie też i tak, że nie dostaniemy dofinansowania. Dzięki tym osobom, które piszą oszczerstwa, traci cała gmina.
Biuro Interwencji PIS na ujawnienie informacji publicznej ma 30 dni. Trzeba jednak przyznać, że autor/autorzy listu sprytnie wykorzystali obecną sytuację w powiecie - atmosfera pomiędzy starostą sokołowskim, Leszkiem Iwaniukiem, a senatorem Waldemarem Kraską jest zaogniona od stycznia, kiedy to, w związku z konfliktem w szpitalu, senatora o pomoc poprosił związek zawodowy Solidarność. Starosta w panującym sporze opowiada się po stronie dyrekcji szpitala, senator zaś wskazuje na liczne uchybienia, zarówno dyrekcji, jak i samego starosty. W burzliwej dyskusji nad sytuacją szpitala padło wiele ostrych słów, można więc domniemywać, że sami zainteresowani wciąż nie pałają do siebie sympatią. Biorąc pod uwagę, iż Leszek Iwaniuk nic nie zdziałał w sprawie anonimowych apeli, celnym posunięciem była prośba skierowana właśnie do senatora Waldemara Kraski.

PJoF

« wróć | komentarze [38]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Najbliższe inwestycje

do realizacji
2017-05-31 09:18:41

Czekamy na zajęcie I miejsca w gospodarowaniu Gminą Ceranów, i niech skończą się bzdurne donosy

Akcja praca
2017-05-28 15:34:12

By żyło się lepiej ... całojta dupe wojta !

witos
2017-05-13 22:00:05

Przy opadzie deszczu, pełen rów przelewającej się wody spływającej na pole i posesje, wjazd całkowicie zalany i woda spływa na teren ogrodu, zalewając go. Powodem jest zlikwidowany przepust dla wód spływających z pól i dróg.

widziałem
2017-05-10 12:07:38

Powodziówka

Dosłownie
2017-05-09 21:47:37

Zostało zalane za przychodnią zdrowia pole posesja ,wjazd i ogrody.

do Strumyk
2017-05-08 15:37:55

"Aby żyło się lepiej" Tylu Wójtów było i żaden nie pomyślał o tym aby tam, gdzie woda spływa z pól, odprowadzić ją w kierunku stawu. W chwili obecnej celowo zostało zasypane, zamurowane, aby zalać pola i domostwa.

Gołym okiem
2017-05-08 09:38:29

Proponuję aby po każdej ulewie przyjeżdżał wóz strażacki i wypompowywał wodę z rowu, dopóki nie zostanie przywrócony przepust

wyjście awaryjne
2017-05-07 21:45:39

Ok, a kto jest lepszy od Pana Wójta i przyśpieszy prace z przepustami pod parkingiem i drogą, aby ludziom nie zalewało, wjazdu i ogrodów przy Przychodni Zdrowia?

Strumyk
2017-05-07 20:20:31

Aby żyło się lepiej ... zdetronizować "tyrana" !

despota
2017-05-07 12:56:38

Wszyscy wszystko wiedzą, pomyślcie sensownie co jeszcze w naszym Ceranowie należało by zrobić. Aby żyło się lepiej??.

S O S
2017-05-05 17:10:50

Zalało i będzie zalewało, aż w końcu gospodarz Ceranowa naprawi to co zostało spaprane. Zbudowano parking na rowie, którym woda spływała z pól pod, którym zamiast przepustów zasypano go piachem. Zbudowano drogę też bez przepustu, co prawda jakąś tam rurkę włożono pod połową drogi ale nie zrobiono swobodnego przepustu i błoto w ciągu kilku dni zamulyło tak że nawet ta rurka, jest już niewidoczna. Tak tu przy przychodni zdrowia idąc w kierunku lasu woda, która spływa bo pod górkę nie poleci, stoi w rowie i na polu zalewa ogród obok tuż za płotem i garażami przychodni.

.
2017-05-05 05:29:26

Droga z kostki ładna, ale z powodu braku przepustów. Pole stoi pod wodą, cała zieleń zalana wodą. bo w Ceranowie pada deszcz. Każdy myśli że jest lepszy i głodne kawałki pieprzy. Tutaj ludziom bije serce, choć dla serca, nie szczególne tu powietrze, brak przepustów i wszystko zalało.

SKARGA
2017-05-04 21:38:02

Przez donosy to pewnie ciagle pada deszcz. Prawda Panie Wojcie?


2017-05-04 12:24:03

Popo ! W sprawiedliwość jeszcze wierzysz ?! Jak nie znasz sprawy to nie wyzywaj, bo ktoś inny powie o tobie to samo ... czyżbyś "Pawlaków" nie oglądał ?!

paragraf
2017-05-04 11:58:37






Dane kontaktowe