17
2020
2011-01-26

By przepisy były dla ludzi


Sejmowa Komisja Przyjazne Państwo bardziej znana była z tego, że kierował nią Janusz Palikot, niż z walki z biurokracją. Poseł Krzysztof Borkowski chce by gremium to wreszcie podjęło działania, których potrzebują Polacy i polskie firmy.

Choć kadencja Sejmu trwa od jesieni 2007 roku, Krzysztof Wawrzyniec Borkowski w ławach poselskich zasiadł w 2009 roku. Objął mandat, który zwolnił eurodeputowany Jarosław Kalinowski.

Już bez medialnego show
Krzysztof Borkowski rozpoczął też praęe jako wiceprzewodniczący „słynnej” komisji Przyjazne Państwo. Poseł-showman Janusz Palikot, który wcześniej nią kierował, zapewniał o ważnej roli, jaką gremium ma spełniać, zbierał pomysły, krytykował absurdy polskiej rzeczywistości urzędowo-biurokratycznej i… niewiele z tego wynikało.
Dziś 7-osobową komisją nadzwyczajną Przyjazne Państwo do spraw związanych z ograniczeniem biurokracji kieruje Adam Szejnfeld z PO. Drugim zastępcą, obok Krzysztofa Borkowskiego, jest Marek Wikiński z SLD. W komisji pracują ponadto posłowie PO: Michał Marcinkiewicz, Henryk Siedlaczek, Piotr Tomański i Jacek Żalek.
- Skład na pewno jest odpowiedni, by merytorycznie zajmować się rzeczywistymi problemami, z jakimi borykają się zarówno polscy przedsiębiorcy, jak i zwykli obywatele – podkreśla Krzysztof Borkowski. – Sam od lat prowadzę działalność gospodarczą na dość dużą skalę i wiem, ile czasem trzeba determinacji, by przejść pewne procedury. Ostatnie miesiące dodatkowo były trudne przez to, że należące do mnie firmy były poddawane niezwykle drobiazgowym kontrolom przez wszystkie chyba możliwe instytucje – od służb celnych po CBŚ i CBA. Nie wykazały one, by doszło do naruszenia prawa.

Nie tylko skarbówka
Poseł Borkowski podkreśla, że problemem w Polsce są różne interpretacje przepisów. Dotyczy to zwłaszcza spraw skarbowych. A Roman Kluska nie jest jedynym, któremu urzędnicy przez swoją niekompetencję, zniszczyli świetnie prosperującą firmę. W starciu z biurokratyczną machiną problemy mają przedsiębiorcy, ale też zwykli obywatele.
- Często załatwienie prostej sprawy wymaga wypełnienia kilku druków o podobnej treści, odwiedzenia kilku urzędów, pochłania dużo czasu – mówi. - Sam niedawno przekonałem się, jak w praktyce wygląda zgłaszanie kradzieży samochodu. Ludzie, z którymi się spotykam często skarżą się np. na to, jak działają wydziały komunikacji w starostwach. A przykładów można podać znacznie więcej.

Zgłoś propozycję
Od 20 stycznia komisja rozpoczęła pracę nad projektem ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Jakie mają być efekty zmian?
- Jest ich kilka. Po pierwsze – ograniczenie biurokracji, zmniejszenie faktycznych kosztów działalności, redukcja liczby zezwoleń, rejestrów działalności regulowanej, licencji – wylicza poseł. Chcemy również ograniczyć sprawozdawczość i zmniejszyć obciążenia związane z reglamentacją. Za ważne uważam wprowadzenie instytucji oświadczenia w miejsce obowiązku przedkładania zaświadczeń i uproszczenie procedur podejmowania działalności gospodarczej. Konieczne są także zmiany w przepisach – polegające zarówno na usunięciu pewnych błędów, poprawieniu tego, co jest i przyjęciu pewnych nowych rozwiązań. Poseł Krzysztof Borkowski zaprasza wszystkich zainteresowanych do wyrażania swoich opinii w sprawie projektu ustawy. Szczegóły na http://www.kborkowski.pl/index.php?m=0&idk=1
TEKST/FOT. BOŻENA GONTARZ

« wróć | komentarze [3]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Tak prawdę mówiąc - skąd się wzięły te biurokratyczne przepisy i schody na każdym kroku? Z braku zaufania państwa do obywatela. A ten brak zaufania ma jakieś tam swoje powody. Polacy zawsze znajdą sposób, by ominąć przepisy, znaleźć lukę, coś wykombinować. Zmiany przepisów niewiele tu dadzą. Tu ważniejsza jest chyba kwestia mentalności, uczciwości, szacunku dla prawa - niż odgórne zakazy. Czy to nie u nas modne jest powiedzenie - że przepisy są po to, żeby je łamać.

Max
2011-01-27 23:27:05

Trzymam kciuki za pana i pana wizje ....


2011-01-26 12:35:37

Oby tym razem nie skończyło się na słowach.

Slavko
2011-01-26 00:55:25
Strona 1/1






Dane kontaktowe