17
2020
2013-10-29

Będzie praca dla młodych!


Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach we współpracy z firmą Sokołów SA uruchomił nowy kierunek studiów: menadżer produkcji i przetwórstwa mięsa. Jak obiecuje Bogusław Miszczuk, prezes firmy Sokołów SA, studenci tego kierunku na pewno znajdą zatrudnienie w sokołowskich zakładach mięsnych.

Menadżer produkcji i przetwórstwa mięsa - oto pierwszy w historii siedleckiej uczelni kierunek studiów o profilu praktycznym. Od października w systemie stacjonarnym (dziennym) rozpoczęło na nim naukę 25 osób. Przed dwoma tygodniami prezes zakładów mięsnych podpisał umowę z uczelnią dotyczącą współpracy firmy w zakresie prowadzenie kierunku. 

Kierunek ten - jak informuje Rzecznik Prasowy UPH w Siedlcach Adam Bobryk - prowadzony będzie w oparciu o kształcenie praktyczne w obszarze nauk rolniczych, leśnych, weterynaryjnych oraz społecznych, z uwzględnieniem kompetencji inżynierskich. Znaczna część zajęć odbywać się będzie w sokołowskich zakładach mięsnych. 

- Po tych studiach większość osób znajdzie pracę w naszej firmie - mówi Bogusław Miszczuk, Prezes firmy Sokołów SA. - Będzie to przede wszystkim praca na podstawowym i średnim poziomie zarządzania, jak również na stanowiskach inspektorów jakości czy specjalistów w zależności od wybranej specjalizacji. 
Prezes obiecuje także, że najzdolniejsi uczniowie otrzymają stypendium.
- Nie wiem, ile ono wyniesie. Dokładnie nie określiliśmy jeszcze stawki, ale myślę, że będzie to około 50% minimalnej pracy - mówi B.Miszczuk.
Pomimo, że studia odbywają się w systemie dziennym, w trakcie wakacji będzie możliwość nawiązania współpracy z firmą. 
- Nawet w najbliższe wakacje - obiecuje prezes.


Cały tekst w najbliższym papierowym wydaniu.

KAMIL WASZCZUK / fot. UPH w Siedlcach

« wróć | komentarze [4]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

"menadżer produkcji i przetwórstwa mięsa" - kiedyś ,ten zawód nazywał się po prostu masarz lub wędliniarz a teraz to mgr.inż. menadżer :) Dobra ! Zwał jak zwał, byleby umiał dobre wędliny robić ,to niech ma ten masarz/wędliniarz przed nazwiskiem co chce . Jednak jak tak dalej pójdzie z tą inflacją wykształcenia w naszym kraju,to niedługo doczekamy się mgr.inż,menadżera produkcji butów(czyt. szewc),czy też mgr.inż. obróbki włosów (czyt. fryzjer) itp. Nie jestem pewien ,czy takie naciąganie rzeczywistości jest czymś dobrym dla nauki polskiej ?

bebek
2013-11-05 10:48:22

Jeśli zabierają się do tego odpowiedni ludzie, sukces jest murowany.

.
2013-11-01 16:16:23

Brawo dla firmy i uczelni! Ciekawa inicjatywa /gratulacje/.

gx
2013-11-01 16:06:33

Poprawia się byt w Sokołówku.

.
2013-10-29 18:21:51
Strona 1/1






Dane kontaktowe