22
2019
2015-03-16

Ballady Leonarda Cohena w MBP


W czwartek 5 marca hol miejskiej Biblioteki Publicznej w Sokołowie Podlaskim znów pękał w szwach. Tym razem do placówki przybyli miłośnicy piosenek Leonarda Cohena. Zaprezentował je Kuba Michalski, autor tekstów, kompozytor, wokalista i gitarzysta, laureat Festiwalu Pieśni Leonarda Cohena (1984 r.) i dwukrotnie Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej w Krakowie.

Artysta występuje też z warszawskim zespołem Cotton Cat, który założył z żoną Anetą w połowie lat 90-tych. Grupa wydała pięć płyt z autorskimi kompozycjami z kręgu poezji śpiewanej, tradycyjnymi piosenkami irlandzkimi i folkowymi balladami amerykańskimi. 
W ostatnich latach Michalski częściej prezentuje programy solowe, nagrał też własne płyty. 
Na początku Hanna Lecyk, dyrektor placówki, przedstawiła wykonawcę, który następnie z towarzyszeniem gitary wprowadził zebranych w czarowny świat folkowo- rockowych ballad poety, pisarza i piosenkarza  Leonarda Cohena. W trakcie koncertu artysta wykonał kilkanaście ballad, w tym oczywiście „Alleluja", „Słynny niebieski prochowiec", „Zuzanna" i „Dance Me to the End of Love". Większość utworów zaśpiewał w polskich tłumaczeniach Macieja Zembatego. Warto dodać, że to dzięki popularyzatorskiej działalności Macieja Zembatego Cohen zyskał w Polsce ogromną popularność, może nawet większą niż w Kanadzie, gdzie urodził się w 1934 w żydowskiej rodzinie (jego ojciec Nathan pochodził z Polski). Leonard Cohen w naszym kraju był czterokrotnie, pierwszy raz równo 30 lat temu i wtedy wystąpił m.in. w Sali Kongresowej w Warszawie (22 marca 1985 r.). Po tej trasie koncertowej, w wyniku wygłoszenia przez artystę szeregu pro solidarnościowych oświadczeń, władze PRL wprowadziły zakaz emitowania jego piosenek w Polskim Radio. Po wielu latach, w 2007 roku, artysta znów wystąpił w Polsce, a następnie przyjechał z koncertami w 2010 oraz w 2013 roku. 
W trakcie koncertu w sokołowskiej Bibliotece Miejskiej Kuba Michalski zaprezentował też skromny wycinek własnej twórczości – dwie ballady do słów ulubionego poety Bolesława Leśmiana. Ten kolejny udany muzyczno-poetycki wieczór zakończyły rozmowy z artystą, podpisywanie płyt i wspólne zdjęcia.
 
JO

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe