22
2019
2017-08-01

225 lat od bitwy pod Krzemieniem


W niedzielę 23 lipca odbyła się uroczystość poświęcona 225 rocznicy bitwy wojsk polsko-litewskich z wojskami rosyjskimi, jaka miała miejsce w dniu 24 lipca 1792 roku w Krzemieniu nad Bugiem. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. pod przewodnictwem Biskupa Seniora diecezji drohiczyńskiej Antoniego Pacyfika Dydycza w kaplicy w Krzemieniu, sprawowaną w intencji poległych żołnierzy. 
Po uroczystej Mszy św. wszystkich zgromadzonych powitał Wójt Gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk. Następnie nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy upamiętniającej bitwę w obronie Konstytucji 3 Maja oraz przemówienie okolicznościowe przedstawiające rekonstrukcję tamtych wydarzeń.
W uroczystościach zorganizowanych przez Urząd Gminy Jabłonna Lacka uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych powiatu i gminy, strażacy z pocztem sztandarowym z OSP w Dierzbach i Wiesce, mieszkańcy gminy oraz osoby zainteresowane historią naszego regionu.
Druga, historyczno-widowiskową część uroczystości rozpoczęła się paradą konną nad Bugiem, gdzie następnie odbyła się inscenizacja bitwy z udziałem grupy rekonstrukcyjnej, która przypomniała przebieg starcia zbrojnego wojsk polsko-litewskich i rosyjskich, jakie rozegrały się w tym miejscu 225 lat temu. 
24 lipca 1792 roku rozegrała się bitwa pod Krzemieniem. Była elementem wojny polsko-rosyjskiej w obronie Konstytucji 3 Maja. Była pierwszą konstytucją uchwaloną w Europie. Był to akt, który dawał państwu polsko-litewskiemu silne podstawy dobrego gospodarowania i wzmocnienie militarne. Tereny nadbużańskie znalazły się na szlaku odwrotu armii litewskiej przed wojskami skierowanymi do Rzeczypospolitej przez carycę Rosji Katarzynę II. W tym miejscu 225 lat temu, 19 lipca 1792 roku korpus litewski dowodzony przez generała Michała Zabiełłę po wycofaniu się z Bielska przeprawił się przez Bug po moście pontonowym i rozłożył obóz między miejscowościami Krzemień i Dzierzby. Gdy 22 lipca do obozu Zabiełły przybyły posiłki z dywizji Byszewskiego, dowodzona przez niego armia osiągnęła stan 12 tysięcy żołnierzy i 12 dział. Wojska nieprzyjaciela liczyły zaledwie 4,5 tysiąca żołnierzy i 12 dział, dowodził nimi generał major Fiodor Denisow. 
Rosjanie przyszli o samym świcie 24 lipca 1792 roku i otoczyli dwa oddziałki polskiej piechoty na wschodnim brzegu Bugu w Grannem. Oddział kpt. Józefa Sułkowskiego po zażartej walce przedarł się i przeszedł przez most pontonowy na drugą stronę Bugu. Natomiast 50-cio osobowy oddział strzelców broniących się za parkanami drewnianego kościółka w Grannem stawił Rosjanom zacięty opór, walcząc do ostatniego żołnierza. Żaden z żołnierzy oddziału się nie poddał, wszyscy  zostali przez Rosjan całkowicie wybici. Oddziałowi Denisowa udało się odeprzeć litewskie straże i przejść po moście pontonowym na łąki nadbużańskie w Krzemieniu. Zaskoczony Zabiełło zdołał  opanować sytuację i odciągnął Denisowa od rzeki ustawiając swe wojska w podkowę. Gdy Rosjanie zbliżyli się do litewskich stanowisk Zabiełło otworzył ogień, odpierając wojska wroga. Denisow zaatakował prawe skrzydło litewskie i zdobył jedno działo. Jednak kawalerii polskiej udało się odrzucić jazdę rosyjską. Gdy Denisow zorientował się, że wojska polsko-litewskie mają znaczącą przewagę, podjął decyzję o odwrocie, nim kawaleria narodowa zdążyła odciąć im drogę do mostu, tym samym ratując swe wojska przed zniszczeniem.
Z taktycznego punktu widzenia bitwa ta skończyła się zwycięstwem wojsk polsko-litewskich, jednak z politycznego nie miała dużego znaczenia, ponieważ w przeddzień bitwy pod Krzemieniem król Stanisław August Poniatowski podpisał akces do konfederacji targowickiej, wydając tym samym rozkaz armii polsko-litewskiej, aby zaprzestała walki. Przegrana wojna polsko-rosyjska doprowadziła w 1793 roku do II rozbioru Rzeczpospolitej. 
W bitwie, która trwała zaledwie dwie godziny, wojska litewskie straciły około 100 ludzi i jedną armatę, natomiast wojska rosyjskie około 250 ludzi. Rocznica bitwy pod Krzemieniem, znanej dużo mniej niż pozostałe w wojnie polsko-rosyjskiej, zasługuje na upamiętnienie z powodu dzielnej do samego końca postawy żołnierzy, którzy wówczas walczyli i jest wyrazem hołdu wobec tych, którzy polegli. 






Ewelina Wolska

« wróć | komentarze [0]

Dodaj komentarz

Komentarz zostanie dodany po akceptacji przez administratora serwisu






Odśwież kod



Komentarze do tego wpisu

Nie utworzono jeszcze komentarzy dla tego wpisu

Strona 1/1






Dane kontaktowe